Pomimo licznych reform w polskim sądownictwie, średni czas oczekiwania na wyrok sądu wciąż pozostaje zbyt długi, a jego wydłużenie jest coraz bardziej zauważalne. Jak donosi piątkowa „Rzeczpospolita”, w 2024 roku średni czas oczekiwania na wyrok sądu I instancji w sprawach cywilnych procesowych wynosi już 12,9 miesiąca. To o ponad miesiąc więcej niż w 2023 roku, kiedy na rozstrzygnięcie sprawy trzeba było czekać średnio 11,3 miesiąca. Taki stan rzeczy budzi poważne zaniepokojenie, zwłaszcza że jednym z głównych celów reform sądownictwa było przyspieszenie rozpoznawania spraw.
Dziennik zauważa, że nie tylko wskaźniki czasowe są niepokojące, ale także sama struktura postępowań nie uległa znaczącej poprawie, mimo wprowadzanych zmian w kodeksie postępowania cywilnego. W 2019 roku, po wprowadzeniu szerokiej reformy procedury cywilnej, średni czas oczekiwania na wyrok wynosił 9,5 miesiąca, co oznacza, że od tego czasu czas oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy wydłużył się o niemal 3,5 miesiąca.
Reforma z 2019 roku, choć miała na celu poprawę efektywności polskiego wymiaru sprawiedliwości, w praktyce nie przyniosła pożądanych efektów. Choć zmiany miały za zadanie uprościć i przyspieszyć procedury, problem z wydolnością systemu sądownictwa nie został rozwiązany. Wręcz przeciwnie – liczba spraw, których nie udało się rozstrzygnąć w wyznaczonych terminach, stale rośnie, a obciążenie sędziów nie zmniejsza się.
W przyszłym tygodniu Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego działająca przy ministrze sprawiedliwości ma przyjąć projekt nowelizacji procedury cywilnej. Nowe zmiany mają na celu odwrócenie części reform wprowadzonych w 2019 roku. Wśród najistotniejszych zmian znajduje się przywrócenie rozpoznawania zażaleń przez sądy II instancji, a także przywrócenie trójosobowych składów orzekających w apelacjach (zamiast jednoosobowych, jak ma to miejsce obecnie). Te zmiany, choć mają na celu zwiększenie rzetelności postępowań, mogą dodatkowo obciążyć już i tak przeciążony system sądowy.
Eksperci ostrzegają, że taka modyfikacja procedur może spowodować dalsze wydłużenie czasu oczekiwania na wyrok. Wiele osób, które liczyły na przyspieszenie postępowań sądowych w wyniku reformy, może poczuć się rozczarowanych, gdyż rzeczywiste zmiany w systemie nie odpowiadają na potrzeby obywateli.
Sytuacja ta stawia pod dużym znakiem zapytania skuteczność kolejnych prób reformowania polskiego sądownictwa. Choć każda reforma teoretycznie ma na celu poprawę jakości i efektywności postępowań, realia wskazują na konieczność głębszych i bardziej kompleksowych zmian, które będą w stanie rozwiązać problemy z wydolnością systemu sądowego.
Podsumowując, pomimo wprowadzenia reform, problem z czasem oczekiwania na wyrok wciąż pozostaje nierozwiązany. Sytuacja ta nie sprzyja zaufaniu obywateli do wymiaru sprawiedliwości, a przyszłość polskiego sądownictwa może wymagać bardziej radykalnych rozwiązań.


















