W meczu 28. kolejki Betclic 1. Ligi sezonu 2024/25 Wisła Kraków pokonała na wyjeździe Odrę Opole 2:1, odnosząc cenne zwycięstwo w walce o miejsce w barażach o awans do Ekstraklasy. Spotkanie na stadionie przy ul. Oleskiej miało dwie różne połowy, a decydujące okazały się ostatnie minuty pierwszej odsłony gry.
Wisła uderza pod koniec pierwszej połowy
Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando krakowian, choć długo nie miało to odzwierciedlenia w wyniku. Mimo wyraźnej przewagi Wisły, obrona gospodarzy długo zachowywała koncentrację. Sędzia Mateusz Piszczelok już w ciągu 42 minut pokazał trzy żółte kartki, co tylko potwierdzało napięcie panujące na boisku.
Przełamanie nadeszło tuż przed przerwą. W 44. minucie Rafał Mikulec otworzył wynik po precyzyjnym podaniu Kacpra Dudy. Minutę później Wisła poszła za ciosem – Angel Rodado, najlepszy strzelec zespołu, podwyższył na 2:0 po asyście Jesusa Alfaro. Odra całkowicie pogubiła się w końcówce pierwszej połowy i z niekorzystnym wynikiem schodziła do szatni.
Odra odpowiada, ale nie doprowadza do remisu
Po zmianie stron gospodarze ruszyli do ataku i szybko zdobyli kontaktowego gola. W 48. minucie Mateusz Czyżycki wykorzystał podanie Jakuba Szreka, dając Odrze nadzieję na odwrócenie losów spotkania.
Mimo ofensywnego nastawienia i większego posiadania piłki, zespół z Opola nie potrafił poważnie zagrozić bramce Wisły. Brakowało dokładności i klarownych sytuacji – gospodarze nie oddali żadnego celnego strzału po zdobyciu bramki. Biała Gwiazda z kolei dobrze broniła korzystnego rezultatu i kontrolowała przebieg meczu w końcówce.
Wisła wciąż w grze o baraże
Zwycięstwo w Opolu pozwoliło Wiśle Kraków awansować na 4. miejsce w tabeli z dorobkiem 49 punktów. Podopieczni Radosława Sobolewskiego utrzymują czteropunktową przewagę nad siódmym Górnikiem Łęczna i wciąż znajdują się w strefie barażowej. Na bezpośredni awans szanse są jednak niewielkie – druga w tabeli Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma aż 9 punktów więcej.
Z kolei Odra Opole wciąż znajduje się w strefie zagrożonej spadkiem. Drużyna trenera Adama Noconia będzie musiała szukać punktów w kolejnych kolejkach, aby skutecznie walczyć o utrzymanie w 1. lidze.

















