W samo południe, w symboliczny sposób zakończyła się obecność rosyjskiego konsulatu w Krakowie. Przedstawiciele Federacji Rosyjskiej odtworzyli hymn swojego kraju, zdjęli flagę oraz godło z drzwi wejściowych do kamienicy przy ulicy Biskupiej. Budynek został oficjalnie przekazany właścicielowi – spółce PKP S.A.
Choć umowa najmu obowiązywała do 30 czerwca, strony porozumiały się wcześniej i proces przekazania nieruchomości przeprowadzono przed czasem. Decyzja o zakończeniu działalności placówki dyplomatycznej została podjęta przez polskie władze w maju tego roku.
Powodem zamknięcia konsulatu była reakcja rządu Rzeczypospolitej na potwierdzenie udziału rosyjskich służb specjalnych w podpaleniach, m.in. hali przy ulicy Marywilskiej w Warszawie. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zadecydował o nieprzedłużaniu umowy najmu budynku przez Federację Rosyjską, która od lat korzystała z obiektu przy Biskupiej. W związku z zakończeniem działalności konsulatu, jeden z członków rosyjskiego personelu dyplomatycznego zostanie wydalony z Polski.
Koniec pewnej epoki
Kamienica przy ulicy Biskupiej od lat budziła zainteresowanie zarówno mieszkańców Krakowa, jak i mediów. Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę jej obecność w centrum miasta miała wymiar nie tylko symboliczny, ale i polityczny.
Decyzja o zakończeniu funkcjonowania placówki to jeden z kolejnych kroków podejmowanych przez polskie władze w ramach ograniczania działalności rosyjskich przedstawicielstw dyplomatycznych w Polsce po eskalacji działań sabotażowych i dezinformacyjnych prowadzonych przez rosyjskie służby.
Co dalej z budynkiem?
PKP S.A., które odzyskało budynek, na razie nie poinformowało, jakie ma plany wobec nieruchomości. Wiadomo jednak, że kamienica wymaga remontu i adaptacji do nowych funkcji.

















