Polski Związek Łowiecki wydał oświadczenie w sprawie tragicznych wydarzeń w Starej Wsi pod Limanową, gdzie zginęło młode małżeństwo. Związek stanowczo odciął się od domysłów łączących sprawcę z organizacją myśliwych, podkreślając, że nie był on członkiem PZŁ.
„Nie pozwolimy, by dramatyczne wydarzenia stały się pretekstem do szkodliwych uproszczeń i fałszywych oskarżeń wobec całego środowiska myśliwych” – czytamy w opublikowanym komunikacie.
Polski Związek Łowiecki przypomniał, że członkostwo w organizacji wiąże się z przejściem szeregu procedur, w tym egzaminów, szkoleń i badań psychologicznych. „Łowiectwo to odpowiedzialność, wiedza, tradycja i zasady. Każdy członek PZŁ przechodzi szkolenia, egzaminy, badania i nadzór – nie ma mowy o przypadkowych osobach z bronią” – zaznaczono.
Związek zaapelował również do mediów i opinii publicznej o rzetelność. „Nie powielajcie fałszu, który uderza w tysiące uczciwych ludzi, wykonujących swoją pasję zgodnie z prawem i etyką” – dodano.
Poszukiwany Tadeusz Duda
Podejrzanym o dokonanie zbrodni jest 57-letni Tadeusz Duda, mieszkaniec Małopolski. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu, mężczyzna miał najpierw strzelić do swojej teściowej, a następnie udać się do mieszkania córki, gdzie zastrzelił swoją córkę i zięcia – 26-letnią kobietę i 31-letniego mężczyznę. W mieszkaniu przebywało także ich roczne dziecko, które nie odniosło obrażeń.
– Najpierw strzelił w kierunku swojej teściowej, a następnie udał się do miejsca zamieszkania swojej córki. Tam oddał strzał najpierw w kierunku swojego zięcia, a następnie w kierunku swojej córki – powiedziała prokurator Justyna Rataj-Mykietyn, cytowana przez PR24.
Wielka policyjna obława
Tadeusz Duda pozostaje wciąż na wolności. Policja prowadzi zakrojone na szeroką skalę działania poszukiwawcze. Zaangażowano kilkuset funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Limanowej, Oddziału Prewencji Policji w Krakowie, Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. W działaniach biorą udział także dwa śmigłowce, psy tropiące i drony.
Służby apelują do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności i niepodejmowanie prób samodzielnego zatrzymania poszukiwanego. Każdy, kto może posiadać informacje na temat miejsca jego pobytu, proszony jest o pilny kontakt z policją.

















