Strona główna / Małopolska / Tarnów / „Tu jest Polska” kontra „Precz z faszyzmem”. Napięcia wokół migracji rosną również w Małopolsce

„Tu jest Polska” kontra „Precz z faszyzmem”. Napięcia wokół migracji rosną również w Małopolsce

Kraków, Nowy Sącz, Tarnów – antyimigranckie nastroje wchodzą na ulice. W odpowiedzi – protesty przeciwko ksenofobii. W tle polityczna gra na emocjach i ostrzeżenia ekspertów.

W sobotnie popołudnie w Krakowie doszło do dwóch równoległych manifestacji. Z jednej strony – zwolennicy twardej polityki migracyjnej, z drugiej – przeciwnicy ksenofobii, rasizmu i narastającego nacjonalizmu. Obie grupy, choć oddzielone kordonem policji, rzucały w swoją stronę ostre hasła.

Pod pomnikiem Adama Mickiewicza zebrali się przeciwnicy napływu migrantów. Odpalono race, skandowano nacjonalistyczne, niekiedy wulgarne hasła, takie jak „Wyp… z migrantami” czy „Tu jest Polska, nie Bangladesz”. – Nie po to przez tysiąc lat broniliśmy naszego kraju, by dziś przez granice wpuszczać byle kogo – mówił jeden z uczestników protestu w rozmowie z reporterem Radia Kraków.

Kilkaset metrów dalej, przy Bazylice Mariackiej, zgromadziła się kontrmanifestacja kilkudziesięciu osób. Protestujący przynieśli transparenty z hasłami „Precz z faszyzmem” i „Solidarni z migrantami”. – To, co widzimy po drugiej stronie, to wstyd i hańba. Oni chcą po prostu nienawidzić, bo ktoś ma inny kolor skóry – komentował jeden z uczestników.

Obie manifestacje przebiegły bez poważniejszych incydentów. Policja skutecznie rozdzieliła tłum. Łącznie w centrum Krakowa zebrało się około 300 osób.

Nastroje radykalizują się również poza Krakowem

Podobne protesty odbywają się w całej Małopolsce. W Tarnowie na rynku zebrało się ponad 200 osób z biało-czerwonymi flagami i transparentami. W przeciwieństwie do Krakowa, manifestacja przebiegła spokojnie, bez wulgarnych haseł. Pikiety odbyły się również w Nowym Sączu i Myślenicach.

W Nowym Sączu około 200 osób przez godzinę manifestowało sprzeciw wobec polityki migracyjnej. Nie doszło do ekscesów, a protestujący skupiali się na hasłach związanych z bezpieczeństwem i „obroną tożsamości narodowej”.

Wicewojewoda: „Niebezpieczna gra na emocjach”

Wicewojewoda małopolska Elżbieta Achinger w rozmowie z Radiem Kraków ostrzegała przed politycznym wykorzystywaniem niepokojów społecznych. – To bardzo niebezpieczna gra. Niektóre środowiska, zwłaszcza konfederackie, próbują podgrzewać nastroje licząc na polityczne zyski. Społeczeństwo jednak w dużej mierze pozostaje odporne na manipulację i otwarte na argumenty – mówiła.

Ekspert: „Migracja to szansa, nie zagrożenie”

Z kolei prof. Konrad Pędziwiatr z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie przypomniał, że Polska od dekady stała się jednym z głównych kierunków migracyjnych w Europie. – Migranci, głównie z Ukrainy, Białorusi, Indii, Nepalu czy Pakistanu, coraz częściej osiedlają się w Krakowie z rodzinami. To naturalny i pozytywny proces – podkreślał ekspert.

Zwrócił także uwagę na ryzyko, jakie niosą za sobą zaostrzone kontrole wobec studentów zagranicznych. – Działania rządu są chaotyczne, nieprzemyślane i mogą zaszkodzić zarówno uczelniom, jak i gospodarce – mówił. Wskazywał też, że to właśnie migranci wypełniają luki na rynku pracy, a Polska powinna wspierać ich integrację, zamiast tworzyć atmosferę zagrożenia.

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!