Podróżni przyzwyczajeni są do tego, że każdy obiekt noclegowy posiada regulamin. Zazwyczaj znajdują się w nim dobrze znane wszystkim punkty, takie jak zakaz palenia w pokojach czy obowiązek zachowania ciszy nocnej. Czasami jednak właściciele hoteli i pensjonatów, zmuszeni przez powtarzające się problemy, decydują się na wprowadzenie nietypowych zasad. Brak zapoznania się z nimi może okazać się kosztownym błędem.
W jednym z hoteli w Zakopanem pojawiło się nietypowe ostrzeżenie skierowane do gości. Zwykła kartka zawiera komunikat napisany w języku angielskim i arabskim, a jego treść zaskakuje. Hotel wyjaśnia, że łazienka nie posiada odpływu w podłodze i niewłaściwe użycie wężyka bidetowego może doprowadzić do zalania pokoju. W takiej sytuacji na klienta nałożona zostanie kara w wysokości co najmniej trzech tysięcy złotych.
Nieoficjalne wyjaśnienie pojawienia się tego rodzaju regulacji przekazał jeden z czytelników, powołując się na rozmowy z lokalnymi mieszkańcami i przewoźnikami. Według tych informacji niektórzy turyści, szczególnie przybywający z krajów arabskich, mają w zwyczaju zostawiać odkręconą wodę, co nie tylko prowadzi do zalewania pomieszczeń, ale także generuje bardzo wysokie rachunki. Fakt, że ostrzeżenie zostało przygotowane w języku arabskim, może świadczyć o tym, że problem ten faktycznie dotyczył przyjezdnych z Bliskiego Wschodu.
Od kilku lat Zakopane i całe Podhale cieszą się ogromną popularnością wśród turystów z krajów Półwyspu Arabskiego. Uciekają oni przed upałami przekraczającymi czterdzieści stopni Celsjusza i wybierają polskie Tatry w ramach tzw. coolcation, czyli wakacji w chłodniejszym klimacie. Wielką atrakcją jest dla nich także deszcz i wszechobecna zieleń, których brakuje w ojczyznach. Zdjęcia i nagrania publikowane w mediach społecznościowych sprawiają, że region zyskuje dodatkową reklamę.
Lokalni przedsiębiorcy podkreślają, że przyjazdy turystów z Bliskiego Wschodu uratowały niejeden sezon turystyczny, szczególnie po utracie gości ze wschodniej Europy. Arabowie uchodzą za klientów, którzy nie szczędzą pieniędzy. Wynajmują całe domki, zostają na dłużej, wydają sporo w restauracjach i chętnie kupują pamiątki. Górale cenią ich również za spokojny tryb życia – nie piją alkoholu, nie palą i nie urządzają głośnych imprez.
Nie oznacza to jednak, że ich obecność nie wiąże się z pewnymi wyzwaniami. Problem z łazienkami jest jednym z przykładów zderzenia kultur. W krajach arabskich standardem są odpływy w podłodze i inne rozwiązania sanitarne, które w Polsce nie są powszechnie stosowane. To prowadzi do nieporozumień i niezamierzonych szkód. Część właścicieli obiektów pod Tatrami zaczęła przebudowywać łazienki, by dostosować je do wymagań nowych gości. Inni decydują się na bardziej radykalne kroki, takie jak wprowadzenie wysokich kar finansowych, aby zabezpieczyć się przed stratami.
Zakopiańska kartka z ostrzeżeniem pokazuje, że turystyka to nie tylko okazja do zarobku, ale również konieczność dostosowania się do nowych realiów i gości o odmiennych przyzwyczajeniach. Wydaje się, że region, który chce pozostać atrakcyjny dla przyjezdnych z Bliskiego Wschodu, będzie musiał znaleźć kompromis pomiędzy lokalnymi standardami a oczekiwaniami zagranicznych turystów.

















