Wisła Kraków pokonała dziś (25 września) Odrę Bytom Odrzański 1:0 i awansowała do kolejnej rundy STS Pucharu Polski. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył Angel Rodado.
Trener Białej Gwiazdy, Mariusz Jop, podkreślił, że głównym celem drużyny było zapewnienie awansu, przy jednoczesnym wykorzystaniu okazji do rotacji składu. – „Puchar Polski rządzi się swoimi prawami. Naszym celem było po prostu awansować do kolejnej rundy. Przy okazji udało się dać minuty zawodnikom, którzy w ostatnim czasie grali mniej. Teraz czekają nas trzy trudne mecze w krótkim odstępie czasu, więc to też braliśmy pod uwagę. Gratuluję zespołowi konsekwencji, cierpliwości i finalnie zwycięstwa” – powiedział szkoleniowiec.
Jop podkreślił, że zmiany wprowadzone w drużynie pomogły w zdobyciu bramki. – „Wprowadziliśmy zawodników ofensywnych na 20-30 minut, po to, aby proces treningowy był zachowany i żeby byli przygotowani na niedzielę. Potrzebowaliśmy też bramki, bo gospodarze bronili się dzielnie przez dłuższy czas” – dodał.
Trener pochwalił również postawę gospodarzy. – „Myślę, że Odra zagrała bardzo poprawnie. Podobało mi się, że próbowali budować grę od tyłu, nie ograniczali się do gry na czas. To jest bardzo cenne i rozwojowe. Trener gospodarzy może być pochwalony za sposób kreowania ataków” – ocenił Jop.
Ocenił również defensywę Wisły. – „Nie straciliśmy bramki, a cała drużyna dobrze spisywała się w obronie. Nie tylko obrońcy, ale też zawodnicy ofensywni wykonywali dużo pracy defensywnej. Stosowaliśmy wysoki pressing i udało nam się skutecznie odbierać piłkę. Bramkarz pokazał spokój i dobre wprowadzenie piłki. Nasza gra defensywna zasługuje na plus” – podsumował szkoleniowiec.
Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu Wisła Kraków zapewniła sobie udział w kolejnej rundzie Pucharu Polski, jednocześnie dając szansę mniej eksploatowanym zawodnikom na zdobycie cennego doświadczenia.


















