Rok 2026 przyniósł istotną zmianę dla gospodarstw domowych – zakończył się mechanizm mrożenia cen energii elektrycznej. Oznacza to, że rachunki za prąd znów w pełni zależą od rynkowych stawek oraz wybranej taryfy. Dla wielu odbiorców to moment, w którym warto na nowo przeanalizować sposób rozliczania energii i sprawdzić, czy dotychczasowa taryfa G11 nadal jest najkorzystniejszym rozwiązaniem.
Ile kosztuje prąd po odmrożeniu cen?
Od stycznia 2026 roku obowiązują nowe taryfy zatwierdzone przez Urząd Regulacji Energetyki. Uwzględniają one zarówno aktualne ceny energii, jak i koszty dystrybucji. Analiza średnich stawek u największych sprzedawców pokazuje wyraźne różnice między taryfą jednostrefową a strefową:
- taryfa G11 – średnio ok. 1,02 zł za kWh,
- taryfa G12 (tańsza strefa) – średnio ok. 0,60 zł za kWh.
Różnica wynosi około 42 grosze na każdej kilowatogodzinie, co oznacza nawet ponad 40 proc. niższą cenę prądu w godzinach nocnych i pozaszczytowych. Skala oszczędności zależy od sprzedawcy – największe różnice notuje PGE, a najmniejsze Tauron.
Dlaczego większość Polaków wciąż ma G11?
Szacuje się, że około 90 proc. gospodarstw domowych nadal korzysta z taryfy G11. Przez lata była ona najwygodniejsza – jedna cena prądu przez całą dobę, bez konieczności planowania zużycia. W okresie mrożenia cen to właśnie G11 dawała największe poczucie bezpieczeństwa, ponieważ stawki były administracyjnie ograniczane.
Po odmrożeniu cen sytuacja się jednak zmieniła. Taryfa jednostrefowa przestała chronić przed wzrostem rachunków, a różnice między nią a taryfami strefowymi stały się realnie odczuwalne w domowych budżetach.
Jak działają taryfy G12 i G12w?
Taryfy strefowe opierają się na prostym założeniu: prąd jest tańszy wtedy, gdy zapotrzebowanie w systemie jest mniejsze.
-
G12 oferuje dwie strefy: tańszą nocną oraz droższą dzienną,
-
G12w dodatkowo obejmuje tańszą stawką całe weekendy i dni ustawowo wolne od pracy.
W zamian za niższą cenę w tańszej strefie, energia w godzinach dziennych bywa droższa niż w G11. Kluczem do oszczędności jest więc umiejętne przesunięcie zużycia energii.
Kto najbardziej skorzysta na taryfie strefowej?
Taryfy G12 i G12w są szczególnie opłacalne dla odbiorców, którzy mogą elastycznie zarządzać zużyciem prądu. Najwięcej zyskują:
- właściciele samochodów elektrycznych, ładowanych nocą lub w weekendy,
- gospodarstwa domowe korzystające z pomp ciepła,
- osoby gotowe zmienić codzienne nawyki – uruchamiać pralkę, zmywarkę czy suszarkę poza godzinami szczytu.
Po zakończeniu mrożenia cen nawet częściowe przeniesienie zużycia na tańsze godziny może przynieść zauważalne oszczędności w skali miesiąca i roku.
Czy zmiana taryfy się opłaca?
Rok 2026 to moment, w którym warto ponownie policzyć swoje rachunki. Dla osób, które zużywają prąd głównie w ciągu dnia i nie chcą zmieniać przyzwyczajeń, taryfa G11 wciąż może być wygodniejsza. Jednak dla coraz większej grupy odbiorców taryfy strefowe stają się realnym sposobem na obniżenie kosztów energii elektrycznej.
Jedno jest pewne – po odmrożeniu cen wybór taryfy przestał być formalnością, a stał się jedną z najważniejszych decyzji wpływających na wysokość rachunków za prąd w 2026 roku.


















