– Noc sylwestrowa spotyka się z tajemnicą wiary. Świat mówi: „Nowy Rok, nowy start, nowe postanowienia”. A Kościół mówi: „ten sam start, to samo dziecko, ta sama miłość, ta sama wierność Boga” – mówił bp Robert Chrząszcz podczas Pasterki Noworocznej w bazylice św. Franciszka z Asyżu w Krakowie.
Liturgia sprawowana na przełomie roku zgromadziła wiernych, którzy pierwsze minuty 2026 roku chcieli przeżyć na modlitwie. Na początku Eucharystii o. Grzegorz Siwek OFMConv wyraził radość z obecności biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej. – Cieszę się, że tak możemy rozpocząć Nowy Rok: z hymnem pochwalnym na ustach. Niech Bóg prowadzi nas ku zbawieniu w nowym roku – mówił.
Bp Robert Chrząszcz podkreślił, że wierni przychodzą do świątyni, by prosić o łaski nie tylko dla siebie, ale także dla Krakowa i całej diecezji. – Chcemy być przy Bogu, wiedząc, że do Niego należy czas – zaznaczył.
W homilii biskup zwrócił uwagę, że noworoczna liturgia jest spotkaniem „na granicy czasu”. – Gdy sylwestrowa noc bywa głośna i pełna pośpiechu, tutaj, przy ołtarzu, można w ciszy przyjąć Boże błogosławieństwo – mówił. Podkreślił, że Bóg rozpoczyna Nowy Rok od dobra i światła, jakby zapraszał człowieka, by pozwolił Mu być blisko swojego życia.
Odwołując się do słów błogosławieństwa: „Niech cię Pan błogosławi i strzeże…”, bp Chrząszcz przypomniał, że człowiek potrzebuje Bożej opieki i nie jest wobec Boga anonimowy. – Pokój, którego szukamy, można odnaleźć właśnie w Nim – zaznaczył.
Nawiązując do Listu św. Pawła do Galatów, biskup wyjaśniał znaczenie „pełni czasu”, w której Bóg wszedł w ludzki los. – Syn Boży nie przychodzi jako obserwator, ale jako uczestnik. Rodzi się z kobiety, podlega prawu, dzieli naszą kruchość – mówił. Jak podkreślił, celem tego wejścia Boga w historię jest przybrane synostwo człowieka. – Jesteś synem, jesteś córką. Jeśli jesteś dzieckiem, patrzysz w przyszłość z zaufaniem, a nie z lękiem – dodał.
W dalszej części homilii bp Robert Chrząszcz wskazał na postawę Maryi, która „zachowywała wszystkie sprawy w swoim sercu”. – Uczy nas ona innego liczenia w noc sylwestrową. Nie sekund do północy, ale łask, znaków i chwil, w których Bóg był bliżej, niż się spodziewaliśmy – mówił.
Biskup podkreślił, że kluczowa nie jest zmiana daty w kalendarzu, lecz obecność Boga w życiu człowieka. – Nie wszystko musi być nowe, by było zbawcze. Czasem wystarczy wrócić do tego, co najważniejsze – zaznaczył. Nawiązując do duchowości franciszkańskiej, zachęcał do uważności na Boga obecnego w Eucharystii i w drugim człowieku. – Może to najpiękniejsze postanowienie noworoczne: zauważać Boga, który już jest – mówił.
Na zakończenie o. Grzegorz Siwek OFMConv podziękował za wspólną modlitwę, a bp Robert Chrząszcz życzył wiernym, aby ich serca w nadchodzącym roku stały się przestrzenią obecności Boga. – Cały świat się bawi, a my chcemy myśleć o Tym, który jest Dawcą Życia i Panem naszego czasu – powiedział, udzielając zgromadzonym noworocznego błogosławieństwa.


















