Do tragicznego w skutkach wypadku drogowego doszło w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia w miejscowości Poręba Radlna w powiecie tarnowskim. W wyniku czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych śmierć poniósł 31-letni mężczyzna. Trzy pozostałe osoby trafiły do szpitala. Kierowca audi, który doprowadził do wypadku, był pijany i nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Został zatrzymany przez policję.
Do zdarzenia doszło w czwartek 1 stycznia około godziny 1:30 na drodze wojewódzkiej nr 977, w rejonie remizy OSP oraz szkoły w Porębie Radlnej. Zderzyły się tam czołowo dwa samochody osobowe – audi oraz toyota. Audi podróżowało dwóch braci, natomiast toyotą jechało starsze małżeństwo.
Na miejsce natychmiast zadysponowano liczne służby ratunkowe: zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz patrole policji. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu ratownictwa technicznego, aby ewakuować jednego z poszkodowanych z rozbitego pojazdu.
Niestety, mimo podjętej reanimacji, nie udało się przywrócić czynności życiowych 31-letniego pasażera audi. Drugi z mężczyzn podróżujących tym pojazdem oraz małżeństwo z toyoty zostali przetransportowani przez Zespoły Ratownictwa Medycznego do szpitala na dalsze badania i leczenie.
Wstępne ustalenia policji wskazują, że kierujący audi 22-latek, jadąc w kierunku Tarnowa, na łuku drogi wpadł w poślizg, zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia z toyotą. Po uderzeniu toyota zjechała z nasypu i zatrzymała się na terenie zielonym.
– Kierująca toyotą była trzeźwa – poinformowała podinsp. Zofia Kukla, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Jak ustalili funkcjonariusze, kierowca audi był nietrzeźwy i nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna został zatrzymany, a sprawa będzie miała swój finał w prokuraturze. Policja pod nadzorem śledczych wyjaśnia dokładne okoliczności i przyczyny tej tragedii.


















