Na autostradzie A4 Katowice–Kraków trwają intensywne inwestycje, które mają przygotować trasę do przekazania jej stronie publicznej w 2027 roku. W planach są nowe Miejsca Obsługi Podróżnych, kolejne remonty nawierzchni oraz modernizacja infrastruktury, a wszystko to w warunkach stale rosnącego natężenia ruchu.
Jednym z kluczowych elementów prowadzonych prac jest budowa dwóch nowych MOP-ów – Rudno oraz Grojec. Inwestycje te mają zostać zakończone do IV kwartału 2026 roku. Łączna wartość umów na realizację obu obiektów wynosi ponad 60 mln zł, a całkowita wartość zakontraktowanych prac sięga około 75 mln zł. Jak informuje Stalexport Autostrada Małopolska, roboty ziemne, prace przy kanalizacji deszczowej oraz wykonywanie warstw konstrukcyjnych nawierzchni przebiegają zgodnie z harmonogramem.
Nowe MOP-y mają znacząco poprawić komfort podróżnych. MOP Rudno zaoferuje 95 miejsc postojowych dla samochodów osobowych, 34 dla ciężarówek oraz 10 dla autobusów. Z kolei MOP Grojec zapewni 98 miejsc dla aut osobowych, 49 dla pojazdów ciężkich i 14 dla autobusów. Zarządca podkreśla, że mimo wymagającego otoczenia rynkowego rok 2025 był okresem intensywnych inwestycji i modernizacji infrastruktury drogowej.
Równolegle z budową MOP-ów prowadzone są kolejne remonty nawierzchni. W 2025 roku oddano do użytku około 35 km wyremontowanej jezdni, a w 2026 roku modernizacją ma zostać objętych następnych 32 km. Oznacza to, że do końca przyszłego roku cały koncesyjny odcinek autostrady A4 Katowice–Kraków ma posiadać nową nawierzchnię. Prace obejmują także remonty wiaduktów i obiektów mostowych, w tym naprawy konstrukcji, izolacji, dylatacji oraz łożysk mostowych. Wszystko to wynika z zapisów umowy koncesyjnej, zgodnie z którą autostrada ma zostać przekazana państwu w bardzo dobrym stanie technicznym 15 marca 2027 roku.
Mimo skali prowadzonych inwestycji kierowcy nie kryją frustracji. Od lat odcinek A4 między Katowicami a Krakowem kojarzy się z niekończącymi się remontami i utrudnieniami w ruchu. Wielu użytkowników drogi zadaje pytanie, czy kiedykolwiek uda się przejechać ten fragment autostrady bez żadnych prac drogowych i zwężeń.
Dodatkowym wyzwaniem jest rosnące natężenie ruchu. Od stycznia do końca września 2025 roku autostradą A4 Katowice–Kraków przejeżdżało średnio ponad 50,8 tys. pojazdów dziennie, co oznacza wzrost o 4,2 proc. rok do roku. Prognozy wskazują, że ruch będzie nadal rósł, zwłaszcza po 2027 roku, gdy zarządzanie trasą przejmie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, a dla samochodów osobowych zniesione zostaną opłaty za przejazd.
Do tego czasu kierowców czekają jednak kolejne remonty i – jak zapowiada zarządca – także dalsze podwyżki opłat. Autostrada A4 Katowice–Kraków pozostaje więc jedną z najbardziej obciążonych i jednocześnie najbardziej modernizowanych tras w południowej Polsce.


















