Do niepokojącego zdarzenia doszło na jednym z krakowskich lodowisk. Zarządcy obiektu poinformowali w mediach społecznościowych o akcie wandalizmu, którego dopuścił się jeden z klientów. Sprawa wywołała spore poruszenie wśród internautów, a administratorzy nie kryją zdenerwowania.
Na profilu Ice-Park Kraków opublikowano nagranie z monitoringu, na którym – jak przekazano – widać osobę celowo niszczącą taflę lodu. Według zarządców obiektu działania te doprowadziły do poważnego uszkodzenia lodowiska oraz awarii instalacji chłodniczej. W wyniku zdarzenia doszło do wycieku glikolu, co mogło stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników.
– Takie zachowania zagrażają bezpieczeństwu osób korzystających z lodowiska i mogą skutkować czasowym zamknięciem obiektu. Apelujemy o ostrożność i odpowiedzialne korzystanie z lodowiska – napisano w oficjalnym komunikacie.
Zarządcy podkreślili, że udostępnione nagranie pochodzi z monitoringu i zostało opublikowane wyłącznie w celach informacyjnych oraz prewencyjnych. Jednocześnie poinformowano, że osoba odpowiedzialna za zdarzenie może skontaktować się bezpośrednio z administracją lodowiska w celu polubownego wyjaśnienia sprawy.
Po publikacji filmu w sieci pojawiły się komentarze sugerujące, że lód mógł być zbyt cienki. Władze lodowiska zdecydowanie odrzuciły te zarzuty. Jak wyjaśniono, opublikowany materiał nie pokazuje całego przebiegu zdarzenia. Najpierw miało dojść do „wydłubania” dziury w lodzie, a następnie do wbicia ostrza łyżwy w taflę.
– Na kopanie dołków zapraszamy nad Bałtyk. Dłubanie dziur w lodzie samo w sobie jest niebezpieczne dla innych – skomentowali z przekąsem przedstawiciele Ice-Park Kraków.
Nagranie wywołało falę komentarzy. Część internautów wyraziła wsparcie dla zarządców, podkreślając ogrom pracy wkładanej w utrzymanie lodowiska, zwłaszcza w trudnych warunkach pogodowych. Pojawiły się jednak również krytyczne głosy dotyczące publikacji monitoringu, co ostatecznie skłoniło administratorów do ograniczenia możliwości komentowania posta.
– Zamykamy możliwość komentowania. Na nagraniu nie widać nic poza sylwetkami. Opublikowaliśmy je, aby uświadomić użytkownikom, czego nie wolno robić na żadnym lodowisku – podsumowano.
Sprawa ma charakter prewencyjny, jednak zarządcy nie wykluczają dalszych kroków, jeśli nie dojdzie do wyjaśnienia sytuacji.


















