Już jutro, o godzinie 21:30, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie zaprasza widzów na nietypowy wieczór stand-upowy. Na scenie pojawi się Martyna Krzysztofik w swoim autorskim projekcie „Masażystka” – wydarzeniu balansującym pomiędzy performansem, stand-upem i eksperymentem teatralnym.
Spektakl rozgrywa się w konwencji nowo otwartego salonu masażu, w którym artystka podejmuje próbę połączenia dwóch pozornie odległych światów: autorskiego „sit-up’u” – określanego żartobliwie jako leniwa, nieodkryta siostra stand-upu – oraz atmosfery głębokiego relaksu i wyciszenia. To propozycja dla tych, którzy cenią humor inteligentny, autoironiczny i przekraczający utarte schematy sceniczne.
Jednym z elementów wieczoru będzie udział publiczności. Na oczach widzów jedna osoba wybrana spośród sali zostanie poddana pokazowemu masażowi – oczywiście po przejściu odpowiedniej selekcji zdrowotnej. Całość odbywa się w lekkiej, żartobliwej formule, z dużą dawką improwizacji i bezpiecznego dystansu do scenicznej sytuacji.
„Masażystka” stawia pytania o granice rozmowy, intymności i humoru. O czym można rozmawiać w trakcie takiego seansu, a co lepiej pozostawić w ciszy? Odpowiedzi na te pytania rodzą się na bieżąco, w atmosferze zapachu olejków, luzu i nieformalności. Organizatorzy podkreślają, że widzowie mogą przynieść ze sobą napoje z teatralnej kawiarni, co dodatkowo podkreśla klubowy charakter wydarzenia.
Stand-up Martyny Krzysztofik to propozycja dla tych, którzy szukają w teatrze czegoś więcej niż klasycznej formy – wieczoru pełnego humoru, nieoczywistych tematów i swobodnej gry z konwencją.
📸 Fot. Bartek Domagała


















