Strona główna / Sport / Żużel / Unia Tarnów pod lupą prokuratury. CBA przeszukało siedzibę klubu, w tle milionowe straty

Unia Tarnów pod lupą prokuratury. CBA przeszukało siedzibę klubu, w tle milionowe straty

Sprawa finansów żużlowej Unii Tarnów nabiera coraz poważniejszego wymiaru. Na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Tarnowie agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego przeprowadzili szeroko zakrojone przeszukania związane z działalnością klubu. Funkcjonariusze pojawili się nie tylko w siedzibie żużlowej sportowej spółki akcyjnej, ale również w firmach współpracujących z „Jaskółkami” oraz w mieszkaniach byłych członków zarządu.

Działania CBA są efektem śledztwa wszczętego w styczniu tego roku, które dotyczy podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez osoby zarządzające klubem. Prokuratura bada m.in., czy działania – lub zaniechania – władz Unii Tarnów doprowadziły do wyrządzenia spółce znacznej szkody majątkowej.

Jednym z kluczowych wątków postępowania jest kwestia ponad 1,6 mln zł, które Unia Tarnów miała pożyczyć Stowarzyszeniu Tarnowskie Towarzystwo Żużlowe. Jak ustalają śledczy, klub nie podejmował realnych działań zmierzających do odzyskania tych pieniędzy, co może stanowić naruszenie podstawowych obowiązków osób zarządzających spółką.

– Biegli zbadają ogólny stan finansów Unii Tarnów w latach 2019–2025 oraz sprawdzą doniesienia o nieprawidłowościach. Chodzi o ustalenie, czy osoby reprezentujące spółkę i zasiadające w jej organach statutowych wyrządziły jej szkodę majątkową, a jeśli tak – to w jakiej wysokości – wyjaśnia rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, Mieczysław Sienicki.

Śledztwo obejmuje także wątek ewentualnego przywłaszczenia środków finansowych, które miały pochodzić z darowizn lub pożyczek gotówkowych udzielanych klubowi przez osoby prywatne. Prokuratura apeluje do wszystkich, którzy w przeszłości wsparli Unię Tarnów finansowo w takiej formie, aby zgłosili się do śledczych i przekazali posiadane informacje.

Problemy finansowe Unii Tarnów nie są nowością. O trudnej sytuacji klubu Radio Kraków informuje od kilku lat. „Jaskółki” spadły do Krajowej Ligi Żużlowej, czyli najniższego szczebla rozgrywkowego w Polsce. Według wcześniejszych ustaleń zadłużenie klubu wobec samych zawodników miało wynosić co najmniej 2 mln zł.

Mimo to Polski Związek Motorowy zdecydował się przyznać Unii Tarnów licencję nadzorowaną na start w rozgrywkach ligowych. Warunkiem jej utrzymania jest jednak spełnienie aż 15 punktów do 20 marca, w tym przede wszystkim uregulowanie zaległości finansowych.

Co istotne, zawiadomienie o podejrzeniu nieprawidłowości finansowych złożył były prezes Unii Tarnów Artur Kędziora. Jak wynika z informacji Radia Kraków, zrobił to po swoim odwołaniu ze stanowiska. To właśnie jego zawiadomienie zapoczątkowało śledztwo, które dziś przybrało formę działań z udziałem CBA.

Sprawa Unii Tarnów pokazuje skalę problemów, z jakimi od lat borykają się niektóre kluby sportowe w Polsce – od braku stabilnego finansowania, przez niejasne relacje organizacyjne, aż po możliwe naruszenia prawa. Jeżeli zarzuty potwierdzą się, osobom odpowiedzialnym za zarządzanie klubem mogą grozić poważne konsekwencje karne, w tym kary pozbawienia wolności.

Śledztwo jest w toku, a prokuratura nie wyklucza kolejnych czynności oraz rozszerzenia postępowania o nowe wątki.

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!
Malopolskie24info
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.