Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski spotkał się dziś z mieszkańcami oraz protestującymi na Kazimierzu. Jak podkreślił, rozmowy były pełne emocji, a mieszkańcy wyrażali duży żal i wściekłość wobec planowanych działań inwestycyjnych. Zdaniem prezydenta te emocje są w pełni zrozumiałe.
– Kazimierz to kultowe miejsce i takim musi pozostać – zaznaczył Aleksander Miszalski.
W odpowiedzi na postulaty mieszkańców prezydent zapowiedział, że wystąpi do Rady Miasta Krakowa z wnioskiem o punktową zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla ulic Józefa i Bożego Ciała. Ma to być jeden z kluczowych kroków w celu ochrony historycznego charakteru tej części miasta.
Pomoc prawna dla mieszkańców
Jak zapowiedział prezydent, miasto obejmie wszystkich lokatorów pomocą prawną, aby zapewnić im realne wsparcie i pomóc w obronie ich praw. – Krakowianie mogą liczyć na swoje miasto – podkreślił.
Dodatkowo Aleksander Miszalski zapowiedział, że zwróci się do władz kościelnych nadzorujących zakon, który jest stroną sporu, z prośbą o interwencję i zajęcie stanowiska po stronie mieszkańców Kazimierza.
Ochrona historycznego charakteru dzielnicy
Prezydent Krakowa podziękował mieszkańcom, radnym oraz politykom za zaangażowanie w sprawę. Jak zapewnił, zrobi wszystko, aby zatrzymać planowaną inwestycję i zachować unikalny, historyczny charakter Kazimierza, który od lat stanowi jeden z najważniejszych symboli Krakowa.
Sprawa planowanych zmian na Kazimierzu wciąż budzi duże emocje i pozostaje jednym z kluczowych tematów w debacie publicznej w mieście. W najbliższym czasie można spodziewać się dalszych decyzji ze strony władz Krakowa.


















