Podczas uroczystości ku czci Świętego Stanisława metropolita krakowski Grzegorz Ryś wygłosił na Skałce mocną i pełną refleksji homilię dotyczącą ładu moralnego, miłości, odpowiedzialności oraz współczesnych podziałów społecznych.
Centralnym punktem uroczystości była Msza św. sprawowana przy Ołtarzu Trzech Tysiącleci na Skałce. W liturgii uczestniczyli duchowni, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, służby mundurowe, środowiska akademickie oraz tysiące wiernych.
Już na początku homilii kard. Grzegorz Ryś podkreślał znaczenie Ducha Świętego i miłości jako fundamentów chrześcijańskiego życia. Odwołując się do nauczania św. Jana Pawła II, przypomniał, że Święty Wojciech wiąże się z chrztem Polski, natomiast św. Stanisław z bierzmowaniem i duchową dojrzałością chrześcijan.
Metropolita krakowski zaznaczył, że przykazania można naprawdę wypełniać wyłącznie w duchu miłości.
– Ład moralny zaczyna się od łaski. Dopiero w łasce możemy rozumieć przykazania i otwierać się na nie w formie maksymalnej, a nie w niezbędnym minimum. Dopiero w Duchu i w łasce możemy te przykazania wypełniać – mówił kard. Grzegorz Ryś.
Jedne z najmocniejszych słów homilii dotyczyły sposobu głoszenia moralności i wiary.
– Ładu moralnego się nie krzewi w niemoralny sposób, a takim jest krzewienie go bez miłości – podkreślił metropolita krakowski.
Kardynał zwracał uwagę, że chrześcijaństwo nie może ograniczać się wyłącznie do moralizowania i oceniania innych ludzi. Jak zaznaczył, prawdziwe świadectwo wiary wymaga zrozumienia ludzkiej słabości, umiejętności przebaczenia i gotowości do nawracania przede wszystkim samego siebie.
W homilii pojawiły się także odniesienia do współczesnych podziałów społecznych i problemów z prowadzeniem dialogu.
– My dzisiaj nie potrafimy ze sobą rozmawiać, z trudem przychodzi nam się spotkać, jeszcze trudniej słuchać się wzajemnie i bardzo trudno tworzyć głębokie relacje – mówił kard. Grzegorz Ryś.
Metropolita przypomniał również nauczanie Benedykta XVI dotyczące prawdy i dialogu. Podkreślał, że prawda powinna prowadzić do komunikacji, spotkania i budowania wspólnoty, a nie do pogłębiania konfliktów.
Ważnym motywem homilii była również odpowiedzialność za własne postępowanie. Kardynał mówił o dojrzałości chrześcijańskiej jako umiejętności przyznania się do błędu i gotowości do nawrócenia.
– Dopóki nie przyjmiemy Ducha, jesteśmy niedojrzali. Tak jak niedojrzałym jest uciekanie od własnego grzechu, wypieranie się go, a na końcu odmowa nawrócenia – podkreślił.
Na zakończenie uroczystości kard. Grzegorz Ryś poprosił wiernych o modlitwę za nowo wybranego papieża Leona XIV oraz pobłogosławił zebranych relikwiami głowy św. Stanisława.
Tradycyjna procesja ku czci św. Stanisława wyruszyła rano z Wawelu na Skałkę i jak co roku zgromadziła tysiące mieszkańców Krakowa oraz pielgrzymów z całej Polski.


















