Decyzje Komisji Licencyjnej PZPN ponownie wywołały ogromne emocje wśród kibiców i działaczy piłkarskich. Wielu obserwatorów zwraca uwagę na brak konsekwencji w ocenianiu sytuacji klubów ubiegających się o możliwość gry w Ekstraklasie. Najwięcej kontrowersji budzi przyznanie licencji Śląsk Wrocław mimo licznych pytań dotyczących stabilności finansowej klubu, podczas gdy inne zespoły otrzymały nadzory lub w ogóle nie dostały zgody na grę na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
W przypadku Wisła Kraków Komisja Licencyjna zdecydowała się przyznać licencję z nadzorem finansowym i infrastrukturalnym. Klub musi dodatkowo zapłacić karę za naruszenie kryteriów finansowych dotyczących zobowiązań. Dla wielu kibiców „Białej Gwiazdy” taka decyzja wydaje się niezrozumiała, szczególnie że Wisła po latach problemów finansowych zaczęła stabilizować swoją sytuację organizacyjną i sportową. Klub wywalczył awans na boisku, regularnie rozwija infrastrukturę i może liczyć na ogromne wsparcie kibiców.
Jeszcze większe zdziwienie wywołała sytuacja Wieczysta Kraków. Klub Wojciecha Kwietnia, który w ostatnich latach błyskawicznie wspina się po szczeblach rozgrywkowych i dysponuje jednym z najwyższych budżetów poza Ekstraklasą, nie otrzymał licencji na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Powodem okazały się kwestie formalne związane z funkcjonowaniem klubu jako stowarzyszenia, a nie spółki. Dla wielu ekspertów i kibiców to przykład przepisów, które w praktyce bardziej utrudniają rozwój ambitnych projektów niż realnie dbają o poziom organizacyjny ligi.
Podobny problem dotknął Puszcza Niepołomice. Klub z Niepołomic nie otrzymał licencji z powodu kwestii infrastrukturalnych oraz formalności związanych z dokumentacją finansową. Komisja nie zaakceptowała harmonogramu rozbudowy stadionu, mimo że klub od dłuższego czasu prowadzi działania mające dostosować obiekt do wymogów Ekstraklasy. W opinii wielu kibiców i działaczy decyzja pokazuje, że mniejsze kluby mają znacznie trudniejszą drogę do spełnienia wszystkich wymagań niż zespoły posiadające silniejsze polityczne i organizacyjne zaplecze.
Największe kontrowersje dotyczą jednak Śląska Wrocław. W przestrzeni publicznej od miesięcy pojawiają się pytania o finansowanie klubu oraz jego przyszłość organizacyjną. Mimo to Komisja Licencyjna nie zdecydowała się na bardziej zdecydowane działania wobec wrocławskiego zespołu. To właśnie ten fakt wywołuje falę krytyki i oskarżeń o brak równego traktowania klubów.
Kibice zwracają uwagę, że system licencyjny powinien przede wszystkim gwarantować przejrzystość i równe zasady dla wszystkich. Tymczasem obecne decyzje sprawiają wrażenie chaotycznych i niekonsekwentnych. Jedne kluby są szczegółowo rozliczane z formalności, inne natomiast mimo licznych znaków zapytania otrzymują zgodę na grę bez większych przeszkód.
Cała sytuacja ponownie rozpętała dyskusję o funkcjonowaniu polskiej piłki oraz standardach obowiązujących przy przyznawaniu licencji. Coraz częściej pojawiają się głosy, że system wymaga zmian, większej transparentności i jasnych kryteriów, które będą jednakowo stosowane wobec wszystkich klubów – niezależnie od ich pozycji, wpływów czy wielkości miasta.


















