Przejrzystość opłat, większa kontrola nad spółkami zarządzającymi mieszkaniami oraz realny wpływ mieszkańców na podejmowane decyzje – to kwestie, które zdaniem posła Rafała Komarewicza wymagają pilnych zmian w funkcjonowaniu Towarzystw Budownictwa Społecznego. Parlamentarzysta Polski 2050 poinformował, że skierował pismo do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, popierając postulaty organizacji reprezentujących mieszkańców TBS-ów.
Jak podkreśla Komarewicz, problem dotyczy tysięcy lokatorów w całej Polsce, którzy regularnie opłacają czynsz i wcześniej wnieśli wkład partycypacyjny, jednak często nie mają pełnej wiedzy na temat sposobu wyliczania miesięcznych opłat.
– Płacisz czynsz i nie wiesz dokładnie, za co. TBS korzystają z publicznych pieniędzy i z wpłat partycypacyjnych mieszkańców. Kiedy jednak lokator chce sprawdzić szczegółową kalkulację opłat, często słyszy, że są to informacje objęte tajemnicą spółki – zwraca uwagę poseł.
Według Rafała Komarewicza obecny system powoduje nierównowagę pomiędzy spółkami a mieszkańcami. Jedna strona dysponuje pełną wiedzą dotyczącą kosztów, natomiast druga musi opierać się wyłącznie na informacjach przekazywanych przez zarządcę.
Polityk zwraca również uwagę na sposób ustalania maksymalnych stawek czynszów w TBS-ach. Jego zdaniem obowiązujące przepisy sprawiają, że wraz ze wzrostem cen nieruchomości na rynku automatycznie rosną również limity czynszowe, nawet jeśli rzeczywiste koszty utrzymania budynku nie uległy zmianie.
– Limit, który miał chronić lokatorów, w praktyce coraz częściej staje się stawką docelową – ocenia Komarewicz.
Poseł poinformował, że skierował do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich pismo popierające wniosek Fundacji Obywatel TBS oraz Stowarzyszenia Partycypantów i Najemców „Nasz Blok”. Organizacje od dłuższego czasu domagają się systemowych zmian w funkcjonowaniu Towarzystw Budownictwa Społecznego.
Wśród najważniejszych postulatów znajdują się trzy kwestie. Pierwsza dotyczy pełnej jawności kalkulacji czynszów, tak aby każdy lokator mógł sprawdzić, z czego wynikają poszczególne opłaty. Druga zakłada wzmocnienie nadzoru nad spółkami gospodarującymi majątkiem publicznym. Trzecia odnosi się do zapewnienia mieszkańcom ustawowego prawa do współdecydowania i przedstawiania swoich stanowisk niezależnie od dobrej woli zarządów.
Komarewicz podkreśla, że sprawa nie dotyczy wyłącznie pojedynczych budynków czy konkretnych miast, ale całego modelu funkcjonowania TBS-ów w Polsce.
– Tam, gdzie w grę wchodzą wspólne pieniądze, jawność nie jest przywilejem. Jest obowiązkiem – zaznacza parlamentarzysta.
Jak przypomina poseł Polski 2050, temat funkcjonowania Towarzystw Budownictwa Społecznego podnosi od wielu lat wspólnie z działaczami społecznymi zaangażowanymi w obronę praw mieszkańców. Zapowiada również, że nie zamierza rezygnować z dalszych działań na rzecz większej przejrzystości i ochrony interesów lokatorów.
Interwencja skierowana do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich może stać się kolejnym krokiem w debacie dotyczącej zasad funkcjonowania TBS-ów oraz praw mieszkańców korzystających z tej formy budownictwa społecznego.





















