Cracovia będzie musiała rozpocząć nowy sezon bez jednego ze swoich napastników. Jak informuje Piotr Rzepecki z Meczyki.pl, Wiktor Bogacz ponownie doznał kontuzji i czeka go około sześciotygodniowa przerwa od gry. To kolejny pechowy rozdział w karierze 21-letniego zawodnika, który od momentu przyjścia do Krakowa nie miał jeszcze okazji na dłużej zaprezentować swoich umiejętności. Bogacz trafił do Cracovii w lutym na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu z amerykańskiego New York Red Bulls. Klub z ulicy Kałuży zdecydował się na ten ruch po odejściu Filipa Stojilkovicia, licząc, że młody napastnik wzmocni rywalizację w ofensywie.
Debiut sześciokrotnego reprezentanta młodzieżowych kadr Polski okazał się jednak wyjątkowo pechowy. W wyjazdowym meczu z Widzewem Łódź wszedł na boisko z ławki rezerwowych, lecz po kilkunastu minutach doznał poważnego urazu obojczyka. Kontuzja wyeliminowała go z gry do końca sezonu i uniemożliwiła walkę o miejsce w składzie.
Gdy wydawało się, że napastnik jest już gotowy do powrotu, pojawiły się kolejne problemy zdrowotne. Jak przekazał Piotr Rzepecki z Meczyki.pl, Bogacz doznał następnego urazu, który ma wyłączyć go z gry na około sześć tygodni. Oznacza to, że 21-latek najprawdopodobniej nie będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowego Cracovii na początku sezonu 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy. To poważny problem dla krakowskiego klubu, który liczył na zwiększenie konkurencji w ataku.
Nieobecność Bogacza może otworzyć drogę do częstszych występów dla Kahveha Zahiroleslama oraz Kacpra Śmiglewskiego. Ten drugi wrócił do Cracovii po wypożyczeniu do Puszczy Niepołomice, gdzie w poprzednim sezonie rozegrał 29 spotkań, zdobył jedną bramkę i zanotował cztery asysty.
Niewykluczone również, że problemy kadrowe skłonią działaczy Cracovii do poszukiwania kolejnego napastnika jeszcze w trakcie letniego okna transferowego. Pozyskanie nowego zawodnika mogłoby zwiększyć rywalizację w ofensywie i zabezpieczyć zespół na wypadek kolejnych absencji. Na razie sztab szkoleniowy „Pasów” będzie musiał radzić sobie bez Wiktora Bogacza, licząc na to, że po zakończeniu rehabilitacji młody napastnik wreszcie będzie mógł pokazać pełnię swoich możliwości w barwach Cracovii.

















