Choć Wisła Kraków wróciła już do PKO BP Ekstraklasy, emocje po wydarzeniach z poprzedniego sezonu wciąż nie opadły. Prezes „Białej Gwiazdy” Jarosław Królewski w rozmowie poświęconej przyszłości klubu wrócił do głośnego sporu ze Śląskiem Wrocław i nie szczędził rywalowi bardzo mocnych słów. Przed Wisłą pierwszy sezon po powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej. Krakowski klub zamierza na stałe zadomowić się w Ekstraklasie, jednocześnie rozwijając model oparty na szkoleniu młodzieży oraz stopniowym wprowadzaniu wychowanków do pierwszego zespołu.
Podczas rozmowy Jarosław Królewski został zapytany o długoterminową strategię klubu i o to, czy Wisła chce w przyszłości stać się zespołem zarabiającym na sprzedaży młodych piłkarzy. Odpowiadając na to pytanie, prezes Wisły podkreślił, że już w poprzednim sezonie jego klub udowodnił swoją wartość, stawiając na zawodników wywodzących się z akademii. Przy okazji odniósł się także do sposobu budowania kadry przez niektórych ligowych rywali. W swojej wypowiedzi wymienił między innymi Wieczystą Kraków oraz Śląsk Wrocław.
Najmocniejsze słowa skierował właśnie pod adresem wrocławskiego klubu.
– Wisła udowodniła w pierwszej lidze na tle innych zespołów, które robiły różne transfery… Mógłbym tu mówić wprost o Wieczystej, o absolutnie zdegenerowanym, absolutnie infantylnym, jeśli chodzi o zarządzanie i opóźnionym intelektualnie Śląsku Wrocław, który po prostu zrobił transfery w środku okna zimowego i tym wygrał kolejną część ligi. Absolutnie takie kluby powinny być usunięte z polskiego funkcjonowania klubów piłkarskich. To jest po prostu niemoralne, jak oni się zachowują. To Wisła Kraków wygrała pięcioma-sześcioma wychowankami. To jest coś, z czego powinniśmy być dumni – powiedział Jarosław Królewski.
Wypowiedź prezesa Wisły nawiązuje do wydarzeń z końcówki poprzedniego sezonu Betclic 1. Ligi. W marcu miało dojść do spotkania Śląska Wrocław z Wisłą Kraków na Tarczyński Arenie. Ostatecznie kibice gości nie zostali wpuszczeni na stadion, a piłkarze „Białej Gwiazdy” nie wyszli na murawę.
W efekcie Komisja Ligi przyznała walkower na korzyść Śląska Wrocław. Później Najwyższa Komisja Odwoławcza utrzymała tę decyzję w mocy, jednocześnie nakładając karę finansową na wrocławski klub. Od tamtych wydarzeń relacje pomiędzy oboma klubami pozostają bardzo napięte. Jarosław Królewski wielokrotnie wracał do tej sprawy w swoich publicznych wypowiedziach i mediach społecznościowych, podkreślając swoje krytyczne stanowisko wobec działań Śląska.
Wszystko wskazuje na to, że emocji nie zabraknie również na boisku. Po powrocie Wisły do PKO BP Ekstraklasy kibice ponownie będą mogli obejrzeć ligową rywalizację obu klubów. Biorąc pod uwagę wydarzenia z poprzedniego sezonu oraz kolejne ostre wypowiedzi przedstawicieli Wisły, mecze pomiędzy „Białą Gwiazdą” a Śląskiem Wrocław zapowiadają się jako jedne z najbardziej elektryzujących spotkań nadchodzących rozgrywek.

















