Wisła Kraków nie zamierza kończyć aktywności na letnim rynku transferowym. Choć do zespołu dołączyło już pięciu nowych zawodników, wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach do drużyny może dołączyć kolejny piłkarz. O planach klubu opowiedział prezes Wisły Jarosław Królewski podczas rozmowy na kanale Bogdana Rymanowskiego, Po awansie do PKO BP Ekstraklasy przed „Białą Gwiazdą” stoi niezwykle wymagający sezon. Klub chce odpowiednio przygotować kadrę do rywalizacji z najlepszymi drużynami w Polsce i dlatego wciąż prowadzi rozmowy z potencjalnymi wzmocnieniami.
Do tej pory szeregi Wisły zasiliło już pięciu zawodników. Do Krakowa trafili Élie Youan, Maxence Maisonneuve, Jérémy Guillemenot, Marcel Łubik oraz Oumar Conté. Ten ostatni na początku ma przede wszystkim występować w drugim zespole i stopniowo walczyć o miejsce w pierwszej drużynie.
Mimo dokonanych transferów władze klubu są zgodne, że środek pola wymaga jeszcze jednego wartościowego wzmocnienia. Szczególnie chodzi o zawodnika występującego na pozycji defensywnego pomocnika, który zapewni drużynie większą stabilność i skuteczność w odbiorze piłki.
Jarosław Królewski już kilka dni temu zapowiadał, że Wisła pracuje nad sprowadzeniem piłkarza określanego przez niego mianem „dzika”. Chodzi o zawodnika, który będzie wyróżniał się walecznością, siłą fizyczną oraz agresywną grą w defensywie. Podczas rozmowy z Bogdanem Rymanowskim prezes zdradził, że rozmowy są już na zaawansowanym etapie.
Jak przyznał, po rozmowach z kibicami uznano, że właśnie taki zawodnik jest obecnie najbardziej potrzebny drużynie. Dodał również, że dyrektor sportowy Basha przekazał informację, iż piłkarz ma pojawić się w Krakowie już następnego dnia. Królewski zaznaczył jednak, że przed klubem wciąż wiele formalności. Zawodnik musi przejść testy medyczne, a wszystkie szczegóły transferu muszą zostać dopięte. Nie wykluczył również, że inny klub może jeszcze spróbować przejąć zawodnika. Na razie Wisła nie ujawnia nazwiska piłkarza. W klubie zachowywana jest pełna dyskrecja do momentu zakończenia negocjacji i podpisania wszystkich dokumentów. Wiadomo jedynie, że będzie to klasyczny defensywny pomocnik, który ma wzmocnić środek pola i wnieść do zespołu cechy, których obecnie brakuje.
Porównanie do Pola Lloncha nie jest przypadkowe. Hiszpański pomocnik przez lata był jednym z najważniejszych zawodników Wisły Kraków. Słynął z doskonałej gry w odbiorze, ogromnego zaangażowania oraz umiejętności zabezpieczania linii defensywnej. To właśnie zawodnika o podobnym profilu poszukują obecnie działacze „Białej Gwiazdy”.
Wisła Kraków rozpocznie nowy sezon PKO BP Ekstraklasy 26 lipca wyjazdowym spotkaniem z GKS Katowice. W kolejnych tygodniach krakowian czekają również mecze z Piastem Gliwice, Wisłą Płock, Górnikiem Zabrze, Pogonią Szczecin oraz Wieczystą Kraków. Przed tak wymagającym początkiem sezonu każdy kolejny transfer może okazać się niezwykle ważny dla siły zespołu.
Wszystko wskazuje więc na to, że kibice Wisły już wkrótce mogą doczekać się ogłoszenia kolejnego wzmocnienia. Na oficjalne potwierdzenie transferu trzeba jednak jeszcze poczekać do zakończenia testów medycznych i finalizacji wszystkich formalności.

















