Kamil Glik rozpoczyna swój ostatni sezon w roli zawodowego piłkarza. Doświadczony obrońca Cracovii nie ukrywa, że decyzja o przedłużeniu kontraktu była podyktowana chęcią zakończenia kariery na własnych zasadach. W rozmowie cytowanej przez WP SportoweFakty 38-latek opowiedział o powrocie po ciężkiej kontuzji oraz zdradził, że po zakończeniu kariery może pozostać przy futbolu.
Ostatni rozdział piłkarskiej kariery
Po wielu latach występów za granicą Kamil Glik wrócił do Polski w połowie 2023 roku, podpisując kontrakt z Cracovią. Początkowo doświadczony stoper pełnił rolę ważnego uzupełnienia kadry, jednak z biegiem czasu coraz częściej pojawiał się w podstawowym składzie. Jego dobrą passę przerwała jednak poważna kontuzja. Zerwanie więzadła krzyżowego w kolanie sprawiło, że wielu zastanawiało się, czy były reprezentant Polski zdoła jeszcze wrócić na boisko. 38-latek nie zamierzał jednak kończyć kariery w taki sposób. Przez wiele miesięcy ciężko pracował nad powrotem do zdrowia i ostatecznie dopiął swego.
Chciał zakończyć karierę na własnych warunkach
Kilka tygodni temu Cracovia poinformowała o przedłużeniu kontraktu z Kamilem Glikiem o kolejny rok. Obrońca zapowiedział już, że po zakończeniu sezonu 2026/2027 zakończy profesjonalną karierę.
Jak przyznał, decyzja o pozostaniu przy Kałuży nie była przypadkowa.
– Bardzo mi zależało, aby jeszcze rok pograć w piłkę. Wróciłem po ciężkiej kontuzji i czułem wewnątrz, że skoro pracowałem przez rok, aby wrócić do grania, to zależało mi, żeby pograć przez jeszcze jeden sezon. Czułbym spory niedosyt, gdybym zakończył karierę już teraz. Dałem sobie jeszcze jeden rok, żeby poukładać sobie w głowie pewne sprawy i spiąć to jakimś fajnym akcentem – powiedział Glik, cytowany przez WP SportoweFakty.
Wie, że jego rola będzie inna
Doświadczony stoper zdaje sobie sprawę, że w rozpoczynającym się sezonie nie będzie już podstawowym zawodnikiem Cracovii. Po ciężkiej kontuzji i w wieku 38 lat jego rola w drużynie będzie przede wszystkim opierała się na wspieraniu młodszych kolegów oraz wykorzystywaniu swojego ogromnego doświadczenia. Mimo to Glik chce jeszcze raz wybiec na boiska PKO Bank Polski Ekstraklasy i zakończyć karierę w sposób, który sam sobie zaplanował.
Futbol nadal będzie częścią jego życia
Choć koniec kariery jest już przesądzony, wszystko wskazuje na to, że Kamil Glik nie zamierza całkowicie rozstawać się z piłką nożną. Były reprezentant Polski ujawnił, że już teraz otrzymuje propozycje dotyczące pracy poza boiskiem.
– Były zapytania z zagranicznych klubów o moją sytuację. Nie ukrywam, że był jeden klub i jeden dyrektor, który bardzo mnie chciał jako swoją prawą rękę – zdradził.
Nie ujawnił jednak, o jaki klub chodzi ani jaką funkcję miałby pełnić po zakończeniu kariery.
Pożegnanie z boiskiem coraz bliżej
Kamil Glik ma za sobą imponującą karierę. Przez lata występował w czołowych europejskich ligach, reprezentował Polskę na najważniejszych turniejach i rozegrał 103 mecze w narodowych barwach, stając się jednym z najlepszych środkowych obrońców w historii reprezentacji.
Nadchodzący sezon będzie jego ostatnim jako zawodowego piłkarza. Choć jego rola w Cracovii będzie mniejsza niż w poprzednich latach, sam zawodnik podkreśla, że najważniejsze było dla niego zakończenie kariery na własnych zasadach – po powrocie z ciężkiej kontuzji i jeszcze raz na boisku, a nie w gabinetach lekarskich.

















