Strona główna / Sport / Piłka Nożna / Kluby Krakowskie / Wisła Kraków / Mariusz Jop po zwycięstwie Wisły: To było wydarzenie. Daliśmy kibicom dużo pozytywnych emocji

Mariusz Jop po zwycięstwie Wisły: To było wydarzenie. Daliśmy kibicom dużo pozytywnych emocji

Wisła Kraków udanie rozpoczęła sezon po powrocie do PKO Bank Polski Ekstraklasy. „Biała Gwiazda” pokonała przed własną publicznością GKS Katowice 2:1, a po końcowym gwizdku zadowolenia nie krył trener Mariusz Jop. Szkoleniowiec pochwalił swoich zawodników za reakcję po trudnym początku meczu i podziękował kibicom za gorący doping. Bramki dla Wisły zdobyli Marko Božić i Jordi Sánchez, natomiast w końcówce kontaktowego gola dla gości strzelił Szymon Bartlewicz. Mimo nerwowej końcówki krakowianie utrzymali prowadzenie i sięgnęli po komplet punktów.

Trudny początek, później pełna kontrola

Na pomeczowej konferencji prasowej Mariusz Jop przyznał, że pierwsze minuty należały do GKS-u Katowice. Wisła popełniała błędy przy wyprowadzaniu piłki, co napędzało ataki rywali.

– Gratuluję zespołowi. Myślę, że było to ciekawe spotkanie, było sporo emocji. Początek był trochę dla rywala, te pierwsze 10–15 minut. Kilka razy napędziliśmy ich po stratach i rywal stwarzał sytuacje po fazach przejściowych. Tam świetnie zachował się Marcel – powiedział trener Wisły.

Jak podkreślił szkoleniowiec, z biegiem czasu jego drużyna uporządkowała swoją grę, a szczególnie dobrze zaprezentowała się po przerwie.

– Później trochę uporządkowaliśmy grę. Szczególnie druga połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu. Wyszliśmy wysoko, zamknęliśmy trochę rywala w polu karnym – ocenił.

„Szkoda, że trzecia bramka nie została uznana”

Jop zwrócił również uwagę na nieuznanego gola Jordiego Sáncheza, który mógł znacznie uspokoić końcówkę spotkania.

– Szkoda, że ta trzecia bramka nie została uznana, bo na pewno byłoby nam łatwiej kontrolować to spotkanie. W końcowej fazie według mnie trochę za szybko i za nisko się cofnęliśmy. Za mało wykorzystywaliśmy momenty, w których przejmowaliśmy piłkę po obronie niskiej. Było za dużo nerwowości i strat, choć mogliśmy wykorzystać fakt, że rywal zaatakował dużo mocniej – przyznał.

„To było wydarzenie”

Na zakończenie trener nie krył satysfakcji z udanej inauguracji sezonu i podziękował kibicom za wsparcie.

– Bardzo się cieszymy ze zwycięstwa. Pierwszy mecz jest zawsze pewnego rodzaju niewiadomą. Myślę, że było to dobre widowisko. Daliśmy sobie i kibicom dużo pozytywnych emocji, więc jeszcze raz gratuluję zespołowi i gratuluję kibicom świetnego dopingu. To naprawdę było wydarzenie dzisiaj – podsumował szkoleniowiec.

Kolejne wyzwanie już w sobotę

Po udanym starcie sezonu Wisła Kraków przygotowuje się do pierwszego wyjazdowego meczu w nowych rozgrywkach. W sobotę, 1 sierpnia, „Biała Gwiazda” zmierzy się z Piastem Gliwice, który również będzie chciał dopisać do swojego dorobku kolejne ligowe punkty.

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!
Malopolskie24info
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.