Były członek zarządu Orlenu Michał R., mieszkaniec powiatu myślenickiego, znalazł się w gronie osób oskarżonych w sprawie dotyczącej działalności szwajcarskiej spółki Orlen Trading Switzerland GmbH. Prokuratura zarzuca mu niedopełnienie obowiązków związanych z nadzorowaniem majątku Orlenu oraz interesów Grupy Orlen, w tym OTS. Według śledczych miało to umożliwić zawarcie trzech niekorzystnych kontraktów na zakup ropy, które ostatecznie nie zostały zrealizowane. W ocenie prokuratury szkoda poniesiona przez Orlen i OTS wyniosła około 378 mln dolarów, czyli około 1,5 mld zł.
Sprawa weszła już w etap sądowy. 7 sierpnia 2026 roku Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko trzem osobom. Oprócz Michała R. oskarżeni zostali były członek zarządu Orlen Trading Switzerland GmbH Marcin O. oraz były dyrektor wykonawczy Orlenu i OTS Filip W.
Michał R. przez ponad pięć lat był członkiem zarządu Orlenu
Michał R. zasiadał w zarządzie Orlenu od 1 września 2018 roku do 5 lutego 2024 roku. W okresie swojej działalności odpowiadał między innymi za handel ropą naftową, hurtowy handel produktami rafineryjnymi i petrochemicznymi, logistykę, sprzedaż detaliczną oraz elektromobilność. W ramach powierzonych mu kompetencji nadzorował również ponad 30 spółek zależnych należących do Grupy Orlen.
Do zarządu PKN Orlen został powołany w czasie, gdy prezesem koncernu był Daniel Obajtek. Początkowo jego odpowiedzialność obejmowała przede wszystkim handel hurtowy oraz działalność międzynarodową. 2 lutego 2024 roku Michał R. złożył rezygnację z pełnienia funkcji członka zarządu. Rezygnacja weszła w życie 5 lutego 2024 roku.
Prokuratura: trzy niekorzystne kontrakty na zakup ropy
Najważniejszym elementem postępowania jest działalność Orlen Trading Switzerland GmbH, szwajcarskiej spółki zależnej Orlenu zajmującej się między innymi handlem ropą naftową. Według ustaleń śledczych pomiędzy 21 sierpnia a 21 grudnia 2023 roku zawarto trzy kontrakty dotyczące zakupu ropy. Zakontraktowany surowiec nie został jednak ostatecznie dostarczony. Prokuratura uznała, że zawarcie tych umów doprowadziło do powstania szkody w wysokości około 378 mln dolarów, co po przeliczeniu odpowiada około 1,5 mld zł.
Właśnie w związku z tymi kontraktami Michał R. usłyszał zarzut dotyczący niedopełnienia obowiązków. Śledczy nie zarzucają mu jednak, że osobiście zawarł wszystkie trzy umowy czy że sam doprowadził do utraty około 1,5 mld zł. Istotą zarzutu jest odpowiedzialność związana z pełnioną przez niego funkcją i zakresem obowiązków dotyczących nadzorowania majątku oraz działalności gospodarczej Orlenu i podległych mu struktur.
Odpowiedzialność za nadzór nad majątkiem spółki
Prokuratura zarzuca Michałowi R., Marcinowi O. oraz Filipowi W., że działali wspólnie i w porozumieniu poprzez niedopełnienie obowiązków związanych z nadzorowaniem i ochroną majątku Orlenu oraz interesów Grupy Orlen, w tym szwajcarskiej spółki OTS.
Według śledczych właśnie brak odpowiedniego nadzoru miał umożliwić zawarcie trzech niekorzystnych kontraktów na zakup ropy.
Prokuratura zakwalifikowała zarzucany czyn między innymi na podstawie art. 296 § 1 i 3 Kodeksu karnego. Przepisy te dotyczą odpowiedzialności osób zobowiązanych do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą określonego podmiotu, które poprzez nadużycie udzielonych im uprawnień albo niedopełnienie obowiązków doprowadzają do wyrządzenia szkody majątkowej.
W tym przypadku śledczy wskazują na szkodę majątkową o ogromnych rozmiarach. Prokuratura podkreśla również, że w związku z zarzucanymi czynami zagrożenie karą może sięgać nawet 25 lat pozbawienia wolności.
Michał R. nie przyznaje się do winy
Były członek zarządu Orlenu od początku odrzuca przedstawiane mu zarzuty. Po zatrzymaniu w czerwcu 2025 roku złożył obszerne wyjaśnienia i odpowiadał na pytania śledczych. Nie przyznał się do winy i podkreślał, że nie ponosi odpowiedzialności za szkodę, która powstała w związku z działalnością OTS i Orlenu. Zapowiadał również, że przed sądem przedstawi okoliczności dotyczące niezrealizowanych kontraktów oraz problemów związanych z odzyskaniem przekazanych środków.
Oznacza to, że sprawa znajduje się obecnie na etapie postępowania sądowego. Sam fakt skierowania aktu oskarżenia nie oznacza stwierdzenia winy. Ostateczna odpowiedzialność Michała R. oraz pozostałych oskarżonych zostanie rozstrzygnięta przez sąd.
W tle również wątek prania pieniędzy
Postępowanie dotyczące działalności OTS obejmowało także zawiadomienie Generalnego Inspektora Informacji Finansowej dotyczące podejrzenia prania pieniędzy pochodzących z korzyści związanych z działaniem na szkodę OTS i Orlenu.
W przypadku obecnego aktu oskarżenia Michałowi R. nie przedstawiono jednak zarzutu prania pieniędzy. Oficjalnie wskazany wobec niego zarzut dotyczy niedopełnienia obowiązków i wyrządzenia szkody majątkowej. To istotne rozróżnienie, ponieważ zakres zarzutów wobec poszczególnych osób oskarżonych w sprawie nie jest identyczny.
Filip W. z dodatkowym zarzutem
Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko trzem osobom. Są to Michał R., były członek zarządu Orlenu, Marcin O., były członek zarządu Orlen Trading Switzerland GmbH, oraz Filip W., były dyrektor wykonawczy Orlenu i OTS.
Wobec Filipa W. prokuratura przedstawiła dodatkowo zarzut dotyczący ukrywania majątku przed jego ewentualnym zajęciem na poczet naprawienia szkody lub przepadku środków pochodzących z przestępstwa. Ten dodatkowy zarzut nie dotyczy Michała R.
To nie jedyna sprawa dotycząca byłego członka zarządu
Postępowanie dotyczące trzech kontraktów na zakup ropy nie jest jedynym wątkiem związanym z Michałem R.
W październiku 2025 roku Walne Zgromadzenie Orlenu podjęło uchwałę dotyczącą dochodzenia od byłego członka zarządu roszczeń związanych między innymi z wydatkami z majątku spółki na cele prywatne, sposobem prowadzenia i nadzorowania polityki cenowej paliw w drugiej połowie 2023 roku oraz nadzorem nad środkami przekazywanymi OTS w ramach finansowania wewnątrzgrupowego. Ten wątek jest jednak odrębną kwestią od aktu oskarżenia dotyczącego trzech kontraktów na zakup ropy.
Sprawa trafia przed sąd
Skierowanie aktu oskarżenia do Sądu Okręgowego w Warszawie oznacza rozpoczęcie kolejnego etapu sprawy. Prokuratura stoi na stanowisku, że zaniedbania w zakresie nadzoru nad działalnością OTS i majątkiem Grupy Orlen przyczyniły się do powstania szkody szacowanej na około 378 mln dolarów, czyli około 1,5 mld zł.
Michał R. zaprzecza zarzutom i nie przyznaje się do winy. Oskarżony ma możliwość przedstawienia przed sądem własnej wersji wydarzeń oraz dowodów na jej poparcie.
Na tym etapie nie można więc mówić o prawomocnym rozstrzygnięciu odpowiedzialności byłego członka zarządu Orlenu. O tym, czy doszło do niedopełnienia obowiązków oraz czy działania lub zaniechania oskarżonych pozostawały w związku ze szkodą wskazywaną przez prokuraturę, zdecyduje sąd.
Sprawa ma jednak szczególne znaczenie również dla regionu. Michał R., który jest mieszkańcem powiatu myślenickiego, przez ponad pięć lat należał do ścisłego kierownictwa jednego z największych koncernów w Polsce. Teraz będzie musiał przed sądem odnieść się do zarzutów dotyczących sposobu wykonywania obowiązków związanych z nadzorowaniem majątku Orlenu i jego szwajcarskiej spółki zależnej.

















