Finałowy, 7. etap 83. Tour de Pologne UCI WorldTour przyniósł ogromne emocje i spektakularne zmiany w klasyfikacji generalnej. Na liczącej 12,5 kilometra trasie indywidualnej jazdy na czas ze startem i metą przy Kopalni Soli „Wieliczka” najlepiej spisał się Stefan Küng, ale największym bohaterem dnia został jego klubowy kolega Marco Brenner. Niemiec dzięki znakomitemu przejazdowi sięgnął po zwycięstwo w klasyfikacji generalnej ORLEN.
Finałowa czasówka odbywała się przy niemal idealnych warunkach do ścigania. Temperatura wynosiła około 27 stopni Celsjusza, nad trasą świeciło pełne słońce, a niemal całkowity brak wiatru pozwalał zawodnikom w pełni wykorzystać swoje możliwości. Ostatni kolarz rozpoczął swój przejazd o godzinie 16:14.
Rywalizacja od początku była niezwykle wyrównana. Ostatecznie najlepszy rezultat uzyskał Stefan Küng z Tudor Pro Cycling Team. Szwajcar pokonał 12,5-kilometrową trasę w czasie 14 minut i 25 sekund, osiągając średnią prędkość 51,9 km/h.
Drugie miejsce zajął Finn Fisher-Black, który stracił do zwycięzcy zaledwie cztery setne sekundy. Taki sam czas uzyskał trzeci Callum Thornley, również reprezentujący Red Bull – BORA – hansgrohe.
Marco Brenner odwrócił losy wyścigu
Choć to Küng wygrał finałowy etap, największe emocje związane były z występem Marco Brennera. Niemiec z Tudor Pro Cycling Team pojechał znakomitą czasówkę i uzyskał czas 14 minut i 37 sekund, co dało mu siódme miejsce na etapie.
Ten rezultat wystarczył, aby dokonać spektakularnego awansu w klasyfikacji generalnej i przypieczętować zwycięstwo w całym 83. Tour de Pologne.
Brenner zakończył również wyścig na pierwszym miejscu w klasyfikacji punktowej Lang Team.
– Czy to była jazda na czas mojego życia? Krótka odpowiedź brzmi: tak. To był dla mnie perfekcyjny dzień. Wiedziałem, że mam ogromną szansę – jeśli wszystko pójdzie dobrze, wygrana w klasyfikacji generalnej jest w moim zasięgu – mówił po zakończeniu rywalizacji wzruszony Marco Brenner.
Niemiec podkreślił, że w ostatnich latach nie zawsze prezentował poziom, który pozwalał mu walczyć o najwyższe cele, dlatego szczególnie dużo pracy poświęcił przygotowaniom do jazdy na czas.
– W tym roku znów włożyłem mnóstwo pracy w treningi na rowerze czasowym. Cieszę się, że dziś wszystko złożyło się w idealną całość – dodał.
Brenner wskazał również moment, który miał mieć ogromne znaczenie dla jego wiary w końcowy sukces. Był nim drugi, trudny etap, na którym zajął drugie miejsce.
Dzień przed finałową czasówką Niemiec uczestniczył natomiast w kraksie. Mimo tego nie zamierzał się poddawać. Jak podkreślał, po górskich etapach uwierzył, że może walczyć o bardzo wysoką pozycję w klasyfikacji generalnej.
„Nie wygrałem tu żadnego etapu, ale końcowy sukces jest efektem konsekwentnej jazdy”
Marco Brenner zwrócił uwagę, że jego zwycięstwo w całym wyścigu nie było efektem pojedynczego świetnego występu, lecz konsekwentnej jazdy przez cały tydzień.
– Nie wygrałem tu żadnego etapu, ale końcowy sukces to efekt konsekwentnej jazdy w ścisłej czołówce. Z koszulki lidera cieszę się zresztą znacznie bardziej niż z wygranej w klasyfikacji punktowej – podkreślił.
Niemiec szczególnie dobrze wspominał także poprzedni etap prowadzący przez okolice Bukowiny Tatrzańskiej.
– Najpiękniejsza była dla mnie wczorajsza trasa – piękna okolica i mnóstwo wspaniałych kibiców. Polacy to naprawdę mili ludzie. Startowałem tu już w 2022 roku i miałem bardzo dobre wspomnienia, dlatego z niecierpliwością czekałem na powrót – mówił.
Brenner nie wykluczył również ponownego startu w Polsce w przyszłym roku, choć ostateczna decyzja będzie zależała od planów jego zespołu.
Stefan Küng z ważnym zwycięstwem
Powody do ogromnej radości miał także Stefan Küng. Dla Szwajcara triumf w Wieliczce miał szczególne znaczenie po poważnej kontuzji, której doznał w poprzednim wyścigu.
Kolarz Tudor Pro Cycling Team wspominał, że złamanie kości udowej wyłączyło go ze ścigania na długi czas. W pewnym momencie miał nawet wątpliwości, czy będzie w stanie wrócić na najwyższy poziom.
– Zwycięstwo na finałowym etapie Tour de Pologne wydaje się wręcz niewiarygodne – przyznał.
Po przekroczeniu mety Küng zadzwonił do swojej rodziny oraz fizjoterapeuty, który pomagał mu w powrocie do zdrowia.
Szwajcar podkreślał również, że bardzo dobrze czuł się podczas całego tygodnia rywalizacji w Polsce. Szczególną satysfakcję dawał mu także sukces całej drużyny, ponieważ jego kolega Marco Brenner sięgnął po zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.
– Jestem dumny z kolegów z drużyny i dziękuję organizatorom za przygotowanie tak świetnego wyścigu ze świetną trasą – powiedział Küng.
Michał Kwiatkowski najlepszym Polakiem na czasówce
Finałowa jazda na czas przyniosła także dobre informacje dla polskich kibiców. Najlepszym reprezentantem Polski na 7. etapie został Michał Kwiatkowski z Netcompany INEOS.
Doświadczony zawodnik pokonał trasę w czasie 15 minut i 2 sekund. Kwiatkowski podkreślał, jak dużą motywację daje mu obecność polskich kibiców podczas Tour de Pologne. Zwracał uwagę, że ogromne wsparcie na trasie jest dla niego szczególnym doświadczeniem.
– Z Tour de Pologne zapamiętam przede wszystkim to, jak bardzo jestem rozpoznawalny i jak niesamowicie wspierają mnie polscy kibice – mówił.
Polski kolarz ma już również jasno określone plany na kolejną część sezonu. W jego kalendarzu znajdują się między innymi klasyki w Kanadzie oraz przygotowania do mistrzostw świata.
Filip Gruszczyński najlepszym Polakiem w klasyfikacji generalnej
Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w całym Tour de Pologne został Filip Gruszczyński z reprezentacji Polski. Młody zawodnik zakończył rywalizację na 25. miejscu w klasyfikacji generalnej. Gruszczyński podsumował swój występ bardzo pozytywnie.
– Wyścig oceniam na duży plus – rower od taty się sprawdził, a wynik z czasówki był w odniesieniu do przygotowań całkiem OK. Wywożę stąd tytuł najlepszego Polaka, satysfakcję i przekonanie, że mogę ścigać się ze światową czołówką – powiedział.
Ostateczne klasyfikacje 83. Tour de Pologne
Po finałowej czasówce poznaliśmy zwycięzców wszystkich klasyfikacji.
Klasyfikacja Generalna ORLEN: Marco Brenner (Tudor Pro Cycling Team)
Klasyfikacja Punktowa Lang Team: Marco Brenner (Tudor Pro Cycling Team)
Klasyfikacja Górska PZU: Walter Calzoni (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team)
Klasyfikacja Najaktywniejszego LOTTO: Radosław Frątczak (Reprezentacja Polski)
Klasyfikacja drużynowa DECATHLON: TEAM VISMA | LEASE A BIKE
Najlepszy Polak w całym wyścigu: Filip Gruszczyński – 25. miejsce w klasyfikacji generalnej.
Wyniki 7. etapu Tour de Pologne
- Stefan Küng – Tudor Pro Cycling Team – 14’25”
- Finn Fisher-Black – Red Bull – BORA – hansgrohe – 14’29”
- Callum Thornley – Red Bull – BORA – hansgrohe – 14’29”
- Iván Romeo – Movistar Team – 14’30”
- Magnus Sheffield – Netcompany INEOS – 14’34”
- Arthur Kluckers – Tudor Pro Cycling Team – 14’35”
- Marco Brenner – Tudor Pro Cycling Team – 14’37”
- Ethan Hayter – Soudal Quick-Step – 14’39”
- Artem Shmidt – Netcompany INEOS – 14’39”
- Sjoerd Bax – Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team – 14’40”
Najlepszym Polakiem na 7. etapie został Michał Kwiatkowski, który uzyskał czas 15’02”.
Prezydencki patronat i wielka polska kolarska tradycja
Finałowi Tour de Pologne towarzyszyła również obecność Prezydenta RP Karola Nawrockiego, który uczestniczył w ceremonii dekoracji zwycięzców.
Patronat Honorowy Prezydenta RP nad Wyścigiem Dookoła Polski wpisuje się w wieloletnią tradycję państwowego wsparcia dla największego polskiego wyścigu kolarskiego. Jak podkreślają organizatorzy, tradycja ta sięga czasów dwudziestolecia międzywojennego i prezydentury Ignacego Mościckiego.
Wolę kontynuowania tej tradycji wyrażali również kolejni prezydenci Polski po 1989 roku: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, Lech Kaczyński, Bronisław Komorowski i Andrzej Duda.
Czesław Lang: „To był bez wątpienia wielki tydzień”
Dyrektor Generalny Tour de Pologne Czesław Lang podkreślał, że tegoroczna edycja była wyjątkowa zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym.
Szczególne znaczenie miała zmieniona trasa, prowadząca z północy na południe Polski. Peleton przemierzył między innymi Kaszuby, okolice Koszalina, Dolny Śląsk i Małopolskę.
– To był bez wątpienia wielki tydzień. Zmiana trasy i przejazd z północy na południe przez miejsca, w których nie byliśmy od blisko 20 lat – od Kaszub, przez Koszalin, po południowe etapy i Wieliczkę – okazały się strzałem w dziesiątkę – mówił Czesław Lang.
Jak zaznaczył, na całej trasie pojawiały się tłumy kibiców, a wydarzenie dzięki międzynarodowej transmisji docierało do widzów w wielu krajach. Lang zwrócił również uwagę na zbliżający się jubileusz. W 2028 roku Tour de Pologne będzie obchodził 100-lecie pierwszej edycji wyścigu.
Smutny akcent na zakończenie
Finał 83. Tour de Pologne miał również swój niezwykle smutny moment. W nocy, w dniu swoich 83. urodzin, po półrocznej walce z chorobą nowotworową zmarł Włodzimierz Rezner.
Był przez dziesięciolecia jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów polskiego kolarstwa. Komentował między innymi Wyścig Pokoju w radiu oraz liczne polskie imprezy kolarskie, w tym przez wiele lat Tour de Pologne.
Jego pasja, charakterystyczny styl komentowania i ogromna wiedza na zawsze pozostaną częścią historii polskiego kolarstwa.
83. Tour de Pologne dobiegł końca. Marco Brenner zdobył żółtą koszulkę, Stefan Küng wygrał finałową czasówkę, Filip Gruszczyński został najlepszym Polakiem, a tysiące kibiców po raz kolejny stworzyły wyjątkową atmosferę na trasie. Teraz pozostaje już tylko odliczać do kolejnych wielkich emocji i jubileuszowej, setnej edycji wyścigu w 2028 roku.

















