W Krakowie uczczono pamięć gen. Stanisława Rostworowskiego, inspektora Komendy Głównej Armii Krajowej na Okręg Kraków i Śląsk. W 82. rocznicę jego śmierci przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej oraz środowisk kombatanckich złożyli kwiaty pod tablicą pamięci znajdującą się na skwerze przy ul. św. Marka 8. W tym samym miejscu upamiętniono również Jadwigę i Zygmunta Karłowskich, związanych z krakowską konspiracją niepodległościową. Kwiaty złożyli zastępca dyrektora krakowskiego oddziału IPN Cecylia Radoń, prezes Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość Obszar Południowy Małgorzata Janiec, naczelnik Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa dr Maciej Korkuć oraz Marcin Tatara, pełnomocnik wojewody ds. kombatantów i osób represjonowanych.
Aresztowanie generała przy ul. św. Marka
Do tragicznych wydarzeń doszło w sierpniu 1944 roku. W tym czasie w Warszawie trwało Powstanie Warszawskie, natomiast na terenie Okręgu Krakowskiego rozwijała się akcja „Burza”. Jednocześnie rozważano możliwość rozpoczęcia powstania również w Krakowie.
Niemcy, obawiając się wystąpienia polskiego podziemia, nasilili represje wobec mieszkańców miasta. 6 sierpnia 1944 roku przeprowadzili akcję prewencyjną, podczas której zatrzymano około 6 tysięcy mężczyzn. Wśród zatrzymanych znalazło się wielu ludzi związanych z działalnością konspiracyjną.
Kilka dni później, 11 sierpnia, gestapo dotarło do mieszkania przy ul. św. Marka 8. To właśnie tam przebywał gen. Stanisław Rostworowski, który miał koordynować działania związane z akcją „Burza”. Niemcy aresztowali generała. W ich ręce trafili również gospodarze mieszkania, Jadwiga i Zygmunt Karłowscy.
Karłowscy pomagali krakowskiej konspiracji
Jadwiga i Zygmunt Karłowscy byli właścicielami apteki „Pod Gwiazdą”, znajdującej się przy ul. Floriańskiej 15. Byli również współtwórcami akcji sanitarnej prowadzonej w ramach Okręgu Kraków Armii Krajowej.
To właśnie oni przyjęli gen. Rostworowskiego pod swój dach. Ich mieszkanie stało się miejscem, w którym generał mógł przebywać w czasie, gdy niemieckie służby prowadziły intensywne działania przeciwko polskiemu podziemiu. Aresztowanie całej trójki miało tragiczne konsekwencje.
Jeszcze 11 sierpnia gen. Stanisław Rostworowski oraz Zygmunt Karłowski zostali zamordowani w gestapowskiej katowni przy ul. Pomorskiej 2 w Krakowie.
Jadwiga Karłowska została natomiast poddana kolejnym przesłuchaniom. Mimo niemieckich tortur nie ujawniła informacji dotyczących krakowskiej siatki konspiracyjnej.
Nie wydali nikogo z konspiracji
Los Jadwigi Karłowskiej również zakończył się tragicznie. 11 września 1944 roku została rozstrzelana w obozie KL Plaszow.
Zarówno ona, jak i jej mąż, a także gen. Rostworowski pozostali wierni działalności niepodległościowej do końca. Według informacji przekazanych przez IPN, mimo brutalnych przesłuchań i tortur Jadwiga Karłowska nie wydała Niemcom osób zaangażowanych w akowską konspirację w Krakowie.
Dzisiejsze miejsca pamięci przy ul. św. Marka przypominają o ludziach, którzy w czasie niemieckiej okupacji zdecydowali się działać na rzecz niepodległej Polski, mając świadomość ogromnego ryzyka.
Uroczystość była okazją nie tylko do przypomnienia tragicznych wydarzeń z sierpnia 1944 roku, ale również do oddania hołdu wszystkim uczestnikom krakowskiej konspiracji, którzy za swoją działalność zapłacili najwyższą cenę.

















