Cracovia nie najlepiej rozpoczęła sezon 2026/27. Po trzech kolejkach PKO BP Ekstraklasy „Pasy” mają na koncie zaledwie dwa punkty i zajmują 16. miejsce w tabeli. Zespół Bartosza Grzelaka wciąż czeka również na pierwszego ligowego gola. Krakowianie dwukrotnie remisowali na wyjazdach – z Lechem Poznań oraz Śląskiem Wrocław – a przed własną publicznością przegrali z Pogonią Szczecin. Mimo słabego początku sezonu prezes Cracovii Murat Colak zachowuje spokój. W rozmowie z „TerazPasy.pl” podkreślił, że klub zamierza wykorzystać pozostały czas okna transferowego na wzmocnienie zespołu.
– Jestem z natury optymistą i nie lubię skupiać się na czarnych scenariuszach. Do zamknięcia okienka transferowego 9 września robimy wszystko, co w naszej mocy, aby wzmocnić zespół – powiedział Colak.
Trener Bartosz Grzelak może być spokojny
Słabe wyniki Cracovii sprawiły, że pojawiły się głosy o możliwym zwolnieniu Bartosza Grzelaka. Prezes klubu zapewnił jednak, że obecnie nie są prowadzone rozmowy dotyczące rozstania ze szkoleniowcem.
– Wyniki są oczywiście kluczowe, ale jestem przekonany, że wykonamy dobrą pracę. (…) Z trenerem współpracujemy na bieżąco, jesteśmy w kontakcie, by reagować na potrzeby zespołu – zaznaczył.
Colak odniósł się również do sytuacji finansowej klubu. Jak przekazał, Cracovia nie ma problemów z płynnością finansową, a środki mają być zabezpieczone do końca roku. Celem zespołu na obecny sezon pozostaje przede wszystkim utrzymanie w Ekstraklasie. W poprzednich rozgrywkach „Pasy” zakończyły sezon na 13. pozycji. Teraz przed Cracovią bardzo ważne spotkanie. W czwartej kolejce krakowianie podejmą na własnym stadionie Raków Częstochowa. „Medaliki” również rozpoczęły sezon bardzo słabo i po dwóch porażkach 1:2 z Wisłą Płock oraz Śląskiem Wrocław zamykają ligową tabelę.

















