Sprawa kanalizacji w Zaskalu, o której poinformowali nas mieszkańcy, prowadzi do kilku różnych wątków. Jest wieloletnia rozbudowa sieci kanalizacyjnej, projekt dotyczący ulic Bogdana Werona i Leśnej, decyzja o ustaleniu lokalizacji celu publicznego, odwołanie jednej ze stron, postępowanie przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym i skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Jest również kwestia nieruchomości i rozmów dotyczących możliwości jej pozyskania pod inwestycję i urządzenie drogi, podczas których właściciel przedstawił oczekiwanie finansowe na poziomie około 500 tys. zł. Gmina potwierdza także, że na wskazanych przez mieszkańców działkach znajduje się materiał zawierający beton i asfalt, ale nie zna jego pochodzenia. Postanowiliśmy sprawdzić wszystkie te informacje u źródła. Odpowiedzi udzielił Wójt Gminy Szaflary Rafał Szkaradziński.
Sprawa Zaskala zaczęła się od pytań mieszkańców, którzy zwrócili uwagę naszej redakcji na problemy związane z infrastrukturą w miejscowości. W przekazywanych nam informacjach pojawiał się przede wszystkim temat kanalizacji, ale wraz z kolejnymi pytaniami pojawiały się również kwestie dotyczące drogi, nieruchomości, konkretnych działek oraz osób związanych z lokalnym samorządem. Mieszkańcy wskazywali między innymi na sytuację, w której realizacja kanalizacji miała zostać wstrzymana lub utrudniona w związku ze sporem dotyczącym nieruchomości. Pojawiła się również informacja o rozmowach dotyczących drogi i kwocie około 500 tys. zł. Kolejny wątek dotyczył działek nr 722/214 i 722/216, na których – według mieszkańców – miał znaleźć się materiał pochodzący z prac drogowych.
W takiej sytuacji nie chcieliśmy opierać materiału wyłącznie na relacjach osób, które zgłosiły się do redakcji. Dlatego skierowaliśmy do Wójta Gminy Szaflary Rafała Szkaradzińskiego szczegółowy zestaw pytań obejmujący wszystkie najważniejsze elementy sprawy. Zapytaliśmy o historię budowy kanalizacji w Zaskalu, obecny etap inwestycji, projekt dotyczący ulic Bogdana Werona i Leśnej, odwołanie od decyzji administracyjnej, udział Jacka Króla, kontakty ze Starostwem Powiatowym, rozmowy dotyczące drogi i nieruchomości, kwotę około 500 tys. zł, działki 722/214 i 722/216, a także o wcześniejsze skargi i zgłoszenia mieszkańców. Odpowiedź gminy jest obszerna. Pokazuje, że część informacji przekazywanych naszej redakcji przez mieszkańców znajduje potwierdzenie w dokumentach i stanowisku urzędu. Jednocześnie w kilku miejscach trzeba bardzo wyraźnie oddzielić fakty od przypuszczeń i pytań, na które nadal nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
Kanalizacja w Zaskalu. To nie jest nowa inwestycja
Pierwsza rzecz, którą należy uporządkować, dotyczy samej historii kanalizacji. Gmina Szaflary podkreśla, że budowa sieci kanalizacyjnej w Zaskalu jest procesem prowadzonym od wielu lat. Nie jest to inwestycja rozpoczęta dopiero w ostatnich miesiącach. Już w 2016 roku Gmina Szaflary zleciła opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej oraz uzyskanie prawomocnej decyzji pozwolenia na budowę kanalizacji sanitarnej wraz z przyłączami do budynków w miejscowości Zaskale. Następnie w latach 2019–2023 samorząd realizował kolejne inwestycje związane z budową i rozbudową sieci. Prace obejmowały między innymi ulicę Kościelną, ulicę Skałka, ulicę Sportową i ulicę Słoneczną. Kanalizacja została również wykonana w części ulic Kardynała Karola Wojtyły i Kolejowej. Kolejne odcinki powstały przy ulicy Piłsudskiego, na osiedlu Za Torem, przy ulicy Bogdana Werona, ulicy Leśnej, ulicy Polnej, ulicy Kościuszki, ulicy Za Wodą oraz na osiedlu Kopaczyska. Z punktu widzenia mieszkańców sytuacja jest jednak bardziej skomplikowana, ponieważ miejscowość rozwija się, pojawiają się nowe budynki, a wraz z nimi kolejne potrzeby infrastrukturalne. Dlatego w 2023 i 2024 roku gmina rozpoczęła działania związane z uzupełnianiem sieci na obszarach, które wcześniej nie zostały objęte pierwotnym projektem.Jak informuje urząd, obecnie w Zaskalu realizowanych jest osiem projektów uzupełniających. Sześć z nich uzyskało skuteczne zgłoszenie robót budowlanych. Jednym z pozostałych projektów jest właśnie zadanie dotyczące ulic Bogdana Werona i Leśnej.
Ulica Bogdana Werona i Leśna
19 czerwca 2024 roku Gmina Szaflary zawarła umowę na opracowanie dokumentacji projektowej pod nazwą „Opracowanie dokumentacji projektowej budowy kanalizacji sanitarnej w ciągu ulic Bogdana Werona oraz Leśnej w m. Zaskale”. To właśnie ten projekt znalazł się później w centrum sporu. 3 października 2025 roku Wójt Gminy Szaflary wydał decyzję o ustaleniu lokalizacji celu publicznego, czyli tzw. ULICP, dla pierwszego etapu zadania. Sama decyzja nie oznaczała jeszcze zakończenia całej procedury. 14 listopada 2025 roku jedna ze stron postępowania wniosła odwołanie. W odpowiedzi na nasze pytania Gmina Szaflary wskazała konkretnie, kto był stroną tego postępowania. Był to Jacek Król, będący właścicielem nieruchomości objętej zakresem przedmiotowego projektu. To właśnie odwołanie stało się początkiem kolejnego etapu sprawy.
SKO utrzymało decyzję
Odwołanie trafiło do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Nowym Sączu. 4 marca 2026 roku SKO wydało decyzję, którą – jak informuje gmina – utrzymało wcześniejszą decyzję w mocy oraz odmówiło stwierdzenia jej nieważności. Z punktu widzenia samej inwestycji mogło się wydawać, że droga do dalszych prac została otwarta. Tak się jednak nie stało. W marcu 2026 roku ta sama strona złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. SKO po rozpatrzeniu wniosku umorzyło postępowanie. Następnie sprawa została skierowana do sądu administracyjnego. Gmina informuje, że 30 kwietnia 2026 roku SKO przekazało skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. I właśnie na tym etapie znajduje się obecnie sprawa.
Prace zostały wstrzymane
Konsekwencja całego postępowania jest dla inwestycji bardzo konkretna. Gmina przyznaje, że prace projektowe oraz inwestycyjne objęte postępowaniem zostały wstrzymane do czasu rozstrzygnięcia sprawy. To oznacza, że projekt dotyczący kanalizacji w rejonie ulic Bogdana Werona i Leśnej nie może być obecnie kontynuowany w zakresie objętym postępowaniem. Dla mieszkańców nie jest to wyłącznie formalność. Za każdą decyzją administracyjną stoją konkretne osoby, które czekają na możliwość podłączenia swoich nieruchomości do sieci. Gmina podkreśla jednak, że sama inwestycja nie została porzucona. Problem dotyczy postępowania związanego z konkretną decyzją i nieruchomością. Dopóki sprawa nie zostanie rozstrzygnięta, dalsze prace pozostają wstrzymane.
Dlaczego Jacek Król się odwołał?
W tym miejscu pojawia się jedno z najważniejszych pytań. Gmina potwierdziła, że Jacek Król był stroną postępowania, że jest właścicielem nieruchomości objętej projektem i że złożył odwołanie. Następnie sprawa trafiła do SKO, a później do WSA. W odpowiedzi przekazanej naszej redakcji urząd nie przedstawia jednak szczegółowej argumentacji strony zawartej w odwołaniu ani w skardze do sądu. Nie możemy więc na podstawie samego stanowiska gminy stwierdzić, jakie dokładnie były motywy odwołania. To ważne rozróżnienie. Możemy potwierdzić fakt odwołania, ale nie powinniśmy dopisywać powodów, których w otrzymanej odpowiedzi nie przedstawiono. A powodów tych mieszkańcy chcą się dowiedzieć. Bo jeśli inwestycja kanalizacyjna została zatrzymana, istotne jest ustalenie, czego dokładnie dotyczył spór i jakie argumenty zostały przedstawione przez stronę.
Czy Starostwo Powiatowe było zaangażowane?
W informacjach przekazanych naszej redakcji przez mieszkańców pojawiło się również nazwisko Jacka Króla jako Starosty Nowotarskiego. Dlatego zapytaliśmy gminę, czy Starosta Nowotarski lub Starostwo Powiatowe w Nowym Targu prowadziło rozmowy albo korespondencję z Gminą Szaflary w sprawie kanalizacji. Odpowiedź urzędu jest jasna. Gmina nie prowadziła korespondencji w tej sprawie ze Starostwem Powiatowym, ponieważ starostwo nie jest stroną postępowania. Urząd wskazuje natomiast, że imiennie w sprawie występował Jacek Król jako strona postępowania ULICP i właściciel nieruchomości objętej zakresem projektu. Gmina wyjaśnia również, że rozmowy z mieszkańcami oraz uzgodnienia dotyczące przebiegu projektowanej sieci prowadzi projektant działający na zlecenie samorządu. Na podstawie tej odpowiedzi nie można więc powiedzieć, że Starostwo Powiatowe jako instytucja blokowało kanalizację. To ważne, ponieważ w tej sprawie pojawia się osoba pełniąca funkcję publiczną, ale jej udział jako strony postępowania dotyczącego prywatnej nieruchomości nie oznacza automatycznie, że działało w tej sprawie Starostwo Powiatowe.
Kolejny wątek: droga i nieruchomość
Na tym jednak sprawa się nie kończy. Mieszkańcy przekazali nam informację o rozmowach dotyczących drogi prowadzącej do nieruchomości w Zaskalu. Według przekazanych informacji miała pojawić się propozycja wykupu terenu za około 500 tys. zł. Postanowiliśmy zapytać gminę wprost, czy taki temat rzeczywiście się pojawił. Odpowiedź urzędu jest jednoznaczna. Tak.
Gmina potwierdza, że w toku prowadzonych rozmów dotyczących możliwości pozyskania nieruchomości pod realizację inwestycji i urządzenie drogi właściciel nieruchomości przedstawił oczekiwanie finansowe w wysokości około 500 tys. zł. Jest to jeden z najważniejszych elementów odpowiedzi, ponieważ potwierdza informację, która wcześniej pojawiła się w relacjach mieszkańców. Nie jest więc prawdą, że o żadnej takiej kwocie urząd nie wiedział. Kwota rzeczywiście została przedstawiona podczas rozmów.
Gmina nie zdecydowała się na zakup
Co było dalej? Gmina zdecydowała się odrzucić propozycję. Wójt wyjaśnia, że urząd nie prowadził dalszych analiz, ponieważ kwota była zbyt wysoka i propozycja nie była brana pod uwagę. W odpowiedzi gmina podkreśla również, że nie kupuje nieruchomości pod drogi, szczególnie w tak dużych kwotach. Samorząd wskazuje, że w zdecydowanej większości przypadków mieszkańcy przekazują nieruchomości pod inwestycje drogowe nieodpłatnie. W tym przypadku do zakupu więc nie doszło.
Czy 500 tys. zł było warunkiem zgody na kanalizację?
To pytanie pojawia się naturalnie, ponieważ w sprawie występują jednocześnie wątek kanalizacji, nieruchomości i drogi. Ale tutaj trzeba zachować szczególną ostrożność. Gmina nie potwierdziła, aby właściciel nieruchomości uzależniał realizację kanalizacji od zapłaty 500 tys. zł. Potwierdzono jedynie, że podczas rozmów dotyczących możliwości pozyskania nieruchomości pod inwestycję i urządzenie drogi przedstawiono oczekiwanie finansowe na poziomie około 500 tys. zł. To dwie różne kwestie. Z jednej strony mamy odwołanie od decyzji ULICP dotyczącej kanalizacji. Z drugiej – rozmowy dotyczące możliwości pozyskania nieruchomości i urządzenia drogi. Nie wolno więc na obecnym etapie przedstawiać jako faktu twierdzenia, że jedno było warunkiem drugiego. Nie oznacza to jednak, że temat można pominąć. Wręcz przeciwnie. Jeżeli mieszkańcy pytają, czy poszczególne wydarzenia były ze sobą powiązane, potrzebne są odpowiedzi wszystkich stron.
Działki 722/214 i 722/216
Kolejne pytania dotyczyły działek nr 722/214 i 722/216. Mieszkańcy wskazywali, że na ich terenie miał zostać wykorzystany materiał pochodzący z prac drogowych. Zapytaliśmy gminę, czy posiada wiedzę o przewiezieniu materiału, czy prowadzone były kontrole oraz czy do urzędu wpływały zgłoszenia. Pierwsza odpowiedź jest prosta: do urzędu nie wpłynęło żadne pismo w tej sprawie. Z tego powodu gmina nie prowadziła postępowania administracyjnego ani formalnej kontroli dotyczącej wskazanych nieruchomości. Jednocześnie urząd postanowił sprawdzić informacje przekazane przez mieszkańców. I w tym momencie pojawia się kolejny ważny fakt. Gmina przyznaje, że po sprawdzeniu działek rzeczywiście stwierdzono obecność materiału zawierającego części betonu czy asfaltu. To ważne, ponieważ urząd nie ograniczył się do stwierdzenia, że nie było zgłoszenia. Sprawdził wskazane miejsce. I potwierdził obecność materiału. Problem polega na tym, że urząd nie zna jego pochodzenia.
Skąd pochodzi materiał?
To pytanie pozostaje więc otwarte. Czy materiał pochodził z prac drogowych? Czy został przywieziony przez wykonawcę? Czy pochodził z innej inwestycji? Kto zdecydował o jego wykorzystaniu? Kiedy został tam przywieziony? Na te pytania odpowiedź Gminy Szaflary nie daje rozstrzygnięcia. Urząd wyraźnie wskazuje, że jego pochodzenie nie jest znane. To oznacza, że w tym momencie nie można stwierdzić, że materiał pochodzi z konkretnej inwestycji drogowej. Można natomiast stwierdzić, że materiał na wskazanych działkach się znajduje. I to również jest informacja wymagająca dalszego sprawdzenia.
Dlaczego w sprawie pojawia się droga powiatowa?
Działki 722/214 i 722/216 nie są przypadkowo wskazywane w kontekście drogi. W odpowiedzi na nasze pytania gmina informuje, że w ostatnich latach na terenie Zaskala modernizowana była droga powiatowa nr 1658K Szaflary–Ludźmierz. Pierwsze zadanie obejmowało budowę ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż drogi powiatowej 1658K, wzdłuż ulicy Kardynała Karola Wojtyły oraz działek ewidencyjnych nr 722/214 i 722/216. Inwestycja została oddana do użytku w 2022 roku. Gmina Szaflary partycypowała w kosztach. Obecnie realizowane jest kolejne zadanie – rozbudowa drogi powiatowej nr 1658K Szaflary–Ludźmierz w miejscowości Zaskale, na wysokości DPS. Ta inwestycja realizowana jest w 2026 roku, a gmina również uczestniczy w jej finansowaniu. Formalnie jednak jest to droga powiatowa. Zamawiającym jest Powiat Nowotarski jako zarządca drogi.
Gmina: w sprawie drogi pytajcie Powiatowy Zarząd Dróg
Gmina wyraźnie zaznacza, że w przypadku obu inwestycji jej rola polegała na partycypowaniu w kosztach i udzielaniu dotacji Powiatowi. Nie była natomiast zamawiającym. To oznacza, że szczegółowych informacji dotyczących prac drogowych należy szukać w Powiatowym Zarządzie Dróg w Nowym Targu. To właśnie tam powinny znajdować się informacje dotyczące przebiegu prac, wykorzystania materiałów i sposobu ich zagospodarowania. Jeżeli więc okaże się, że materiał znajdujący się na działkach 722/214 i 722/216 pochodził z inwestycji drogowej, kolejne pytania powinny zostać skierowane właśnie do podmiotu odpowiedzialnego za jej realizację.
Kolejna sprawa: skarga mieszkańców dotycząca ulicy Leśnej
W odpowiedzi Gminy Szaflary znalazła się również informacja o formalnej skardze dotyczącej kanalizacji. Do Urzędu Gminy, a także do Rady Gminy Szaflary wpłynęła skarga dotycząca pominięcia budynków szeregowych przy ulicy Leśnej od numeru 33/1 do 33A/2 podczas realizacji inwestycji związanej z budową kanalizacji. Sprawa była rozpatrywana podczas sesji Rady Gminy Szaflary 24 czerwca 2026 roku. Gmina wyjaśnia, że pierwotna dokumentacja projektowa obejmowała zabudowę istniejącą w momencie jej przygotowywania. Budynki przy ul. Leśnej 33 i 33A nie zostały ujęte, ponieważ w tamtym czasie nie były jeszcze zabudowane. Samorząd podjął później działania mające na celu uzupełnienie sieci.
Gmina przygotowuje kolejne projekty
Jak wynika z odpowiedzi urzędu, problem pojedynczych nieruchomości nie oznacza, że kanalizacja w Zaskalu jest całkowicie zatrzymana. Wręcz przeciwnie – gmina informuje o ośmiu projektach uzupełniających. Sześć z nich uzyskało skuteczne zgłoszenie robót budowlanych. W bieżącym roku planowana jest również budowa kanalizacji sanitarnej w oparciu o dwa opracowania. Jedno z nich dotyczy właśnie ulic Bogdana Werona i Leśnej. Problem w tym konkretnym przypadku wynika z toczącego się postępowania sądowoadministracyjnego.
Co dokładnie potwierdziła Gmina Szaflary?
Po otrzymaniu odpowiedzi możemy uporządkować najważniejsze informacje. Po pierwsze, kanalizacja w Zaskalu jest rozbudowywana od wielu lat i gmina prowadzi kolejne projekty uzupełniające. Po drugie, w 2024 roku zawarto umowę na przygotowanie dokumentacji dotyczącej ulic Bogdana Werona i Leśnej. Po trzecie, 3 października 2025 roku Wójt wydał decyzję o ustaleniu lokalizacji celu publicznego. Po czwarte, 14 listopada 2025 roku od decyzji odwołała się jedna ze stron postępowania. Po piąte, gmina wskazuje, że stroną był Jacek Król, właściciel nieruchomości objętej projektem. Po szóste, SKO 4 marca 2026 roku utrzymało decyzję w mocy. Po siódme, sprawa została następnie skierowana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Po ósme, prace projektowe i inwestycyjne zostały wstrzymane do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Po dziewiąte, gmina potwierdziła, że podczas rozmów dotyczących możliwości pozyskania nieruchomości pod inwestycję i urządzenie drogi pojawiła się kwota około 500 tys. zł. Po dziesiąte, gmina tę propozycję odrzuciła. Po jedenaste, na działkach 722/214 i 722/216 znajduje się materiał zawierający beton i asfalt, ale jego pochodzenie nie jest gminie znane. Po dwunaste, Starostwo Powiatowe nie było stroną postępowania dotyczącego kanalizacji, a gmina nie prowadziła w tej sprawie korespondencji ze Starostwem.
Czego nadal nie wiemy?
Mimo obszernej odpowiedzi pozostaje kilka ważnych pytań. Nie znamy szczegółowej argumentacji Jacka Króla zawartej w odwołaniu i późniejszej skardze. Nie znamy również rozstrzygnięcia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, ponieważ sprawa nadal jest w toku. Nie wiadomo, kiedy dokładnie zakończy się postępowanie i kiedy gmina będzie mogła wznowić prace objęte sprawą. Nie wiadomo również, skąd dokładnie pochodzi materiał zawierający beton i asfalt znajdujący się na działkach 722/214 i 722/216. Nie wiadomo, kto go tam przywiózł i kto zdecydował o jego wykorzystaniu. Nie ma również potwierdzenia, że kwota 500 tys. zł była w jakikolwiek sposób warunkiem realizacji kanalizacji. To ostatnie rozróżnienie jest szczególnie istotne.
Nie można przesądzać związku między wszystkimi wydarzeniami
W sprawie pojawia się kilka faktów, które mogą budzić pytania mieszkańców. Jest prywatna nieruchomość. Jest decyzja dotycząca lokalizacji celu publicznego. Jest odwołanie właściciela nieruchomości. Jest postępowanie przed SKO. Jest skarga do WSA. Jest wstrzymanie prac. Są rozmowy dotyczące możliwości pozyskania nieruchomości pod inwestycję i urządzenie drogi. Jest przedstawiona kwota około 500 tys. zł. Są również konkretne działki, na których znajduje się materiał zawierający beton i asfalt. Ale sama obecność tych faktów nie oznacza jeszcze, że wszystkie wydarzenia są ze sobą bezpośrednio powiązane. Na podstawie odpowiedzi Gminy Szaflary nie można tego przesądzić. Dlatego w materiale rozdzielamy to, co zostało potwierdzone, od tego, co wymaga dalszego sprawdzenia.
Najważniejsi są mieszkańcy
Cała sprawa ma jednak przede wszystkim wymiar lokalny. Dla mieszkańców Zaskala nie jest najważniejsze to, ile dokumentów znajduje się w urzędzie czy ile etapów postępowania administracyjnego już przeprowadzono. Najważniejsze jest to, kiedy infrastruktura zostanie wykonana. Kanalizacja jest elementem podstawowej infrastruktury miejscowości. Gmina deklaruje, że od lat rozwija sieć i przygotowuje kolejne inwestycje. Problem pojawił się przy jednym z projektów, gdzie postępowanie dotyczące decyzji ULICP doprowadziło do wstrzymania prac. Mieszkańcy chcą więc wiedzieć, co będzie dalej. Czy sąd podtrzyma wcześniejsze rozstrzygnięcia? Czy inwestycja będzie mogła zostać wznowiona? Czy konieczne będą zmiany w projekcie? Czy gmina będzie musiała ponownie przeprowadzić część procedur? I przede wszystkim – kiedy kanalizacja będzie mogła zostać wybudowana?
Teraz potrzebne są odpowiedzi kolejnych stron
Odpowiedź Gminy Szaflary jest ważnym elementem tej historii, ale nie jest jej końcem. Kolejnym krokiem powinno być poznanie stanowiska Jacka Króla – zarówno w sprawie odwołania od decyzji ULICP, jak i rozmów dotyczących nieruchomości. Potrzebne jest również stanowisko Powiatowego Zarządu Dróg w Nowym Targu w sprawie drogi 1658K oraz materiału znajdującego się na działkach 722/214 i 722/216. Jeżeli materiał pochodzi z prac drogowych, należy ustalić jego źródło oraz sposób zagospodarowania. Jeżeli nie pochodzi z inwestycji drogowej, również należy ustalić, w jaki sposób znalazł się na wskazanym terenie. Warto również dokładnie przeanalizować dokumentację dotyczącą postępowania ULICP, ponieważ to ona pozwoli odpowiedzieć na pytanie, czego konkretnie dotyczył spór, który doprowadził do obecnego wstrzymania prac.
Zaskale czeka na finał sprawy
Na dziś sytuacja wygląda więc następująco: Gmina Szaflary od lat rozbudowuje kanalizację w Zaskalu. W ramach kolejnych projektów przygotowano dokumentację dotyczącą ulic Bogdana Werona i Leśnej. Wójt wydał decyzję o ustaleniu lokalizacji celu publicznego, ale jedna ze stron postępowania odwołała się od niej. Gmina wskazuje, że stroną był Jacek Król, właściciel nieruchomości objętej zakresem projektu. SKO utrzymało decyzję w mocy, ale sprawa została następnie skierowana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Do czasu rozstrzygnięcia prace projektowe i inwestycyjne zostały wstrzymane. W tle tej sprawy pojawiły się rozmowy dotyczące możliwości pozyskania nieruchomości pod inwestycję i urządzenie drogi. Właściciel przedstawił oczekiwanie finansowe na poziomie około 500 tys. zł. Gmina propozycję odrzuciła.
Jednocześnie mieszkańcy wskazali działki 722/214 i 722/216, na których miał znaleźć się materiał pochodzący z prac drogowych. Gmina sprawdziła ten teren i potwierdziła obecność materiału zawierającego beton i asfalt, ale nie potrafi wskazać jego pochodzenia. Do tego dochodzi droga powiatowa nr 1658K Szaflary–Ludźmierz, przy której w ostatnich latach realizowano inwestycje obejmujące również rejon wskazanych działek. Czy wszystkie te elementy są ze sobą powiązane? Tego obecnie nie można przesądzić. Czy spór dotyczący nieruchomości rzeczywiście wpłynął na możliwość realizacji kanalizacji? Tak – w sensie formalnym trwające postępowanie spowodowało wstrzymanie prac objętych projektem. Czy kwota 500 tys. zł była żądaniem za zgodę na kanalizację? Tego gmina nie potwierdza. Czy materiał na działkach pochodzi z inwestycji drogowej? Tego gmina obecnie nie wie. Czy Starostwo Powiatowe blokowało kanalizację? Gmina tego nie potwierdza i wskazuje, że Starostwo nie było stroną postępowania. I właśnie dlatego sprawa wymaga dalszego ciągu. Redakcja będzie ją monitorować i zwróci się o stanowisko do kolejnych zainteresowanych osób oraz instytucji. Chcemy przede wszystkim dotrzeć do dokumentów i odpowiedzi, które pozwolą oddzielić fakty od krążących wśród mieszkańców informacji.
Jedno pozostaje bezsporne: projekt kanalizacji przy ulicach Bogdana Werona i Leśnej jest obecnie wstrzymany, a o jego dalszym losie zdecyduje wynik postępowania. Mieszkańcy Zaskala nadal czekają na rozwiązanie sprawy i realizację potrzebnej im infrastruktury.

















