Strona główna / Małopolska / Wadowice / Policjant wśród podejrzanych po bójce na weselu w Wadowicach. Jest zawieszony, ruszyła procedura zwolnienia ze służby

Policjant wśród podejrzanych po bójce na weselu w Wadowicach. Jest zawieszony, ruszyła procedura zwolnienia ze służby

Jedna z sześciu osób, które usłyszały zarzuty w związku z pobiciem podczas wesela w Wadowicach, jest czynnym policjantem. Mężczyzna od ponad 19 lat służy w jednym z krakowskich komisariatów. Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie potwierdziła, że funkcjonariusz został zawieszony w czynnościach służbowych, wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne, a także rozpoczęto procedurę administracyjną zmierzającą do zwolnienia go ze służby.

Sprawa dotyczy tragicznego zdarzenia, do którego doszło podczas wesela w Wadowicach. W wyniku bójki poszkodowany mężczyzna stracił przytomność w czasie interwencji mundurowych. Został przewieziony do szpitala, jednak jego życia nie udało się uratować. Śledczy prowadzą postępowanie mające wyjaśnić dokładny przebieg wydarzeń oraz odpowiedzialność poszczególnych osób. Jak wynika z informacji przekazanych przez Radio Kraków, wśród sześciu osób, które usłyszały zarzuty, znalazł się funkcjonariusz policji pełniący służbę w jednym z krakowskich komisariatów. Mężczyzna jest policjantem od ponad 19 lat.

Informację o jego statusie potwierdziła Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie.

– W związku z powyższym jest wobec niego wszczęte postępowanie dyscyplinarne, jest także zawieszony w czynnościach służbowych. Z uwagi na oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa została wszczęta procedura administracyjna o zwolnienie go ze służby – przekazał Bartosz Izdebski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Oznacza to, że wobec funkcjonariusza prowadzone są równolegle działania związane zarówno z odpowiedzialnością dyscyplinarną, jak i jego dalszym pozostawaniem w służbie.

Tragiczny finał wesela

Początek całej sprawy miał miejsce podczas wesela w Wadowicach. Z przekazanych informacji wynika, że pobity mężczyzna nie był zaproszonym gościem imprezy. Według wstępnych ustaleń miał pojawić się na weselu bez zaproszenia, zaczepiać osoby związane z parą młodą oraz kraść alkohol. Doszło do konfliktu, a następnie bójki. W pewnym momencie na miejscu pojawili się funkcjonariusze. Sytuacja zakończyła się tragicznie. Mężczyzna podczas interwencji stracił przytomność. Został przetransportowany do szpitala, jednak później zmarł. Śmierć uczestnika zdarzenia sprawiła, że postępowanie nabrało zupełnie innego charakteru. Kluczowe znaczenie ma teraz ustalenie, co dokładnie wydarzyło się podczas bójki, jaki był udział poszczególnych osób oraz co było bezpośrednią przyczyną śmierci mężczyzny.

Sześć osób z zarzutami

W związku ze sprawą zarzuty usłyszało sześciu mężczyzn. Na obecnym etapie – jak wynika z przekazanych informacji – nie ma jeszcze ostatecznego rozstrzygnięcia dotyczącego przyczyny śmierci. Wstępne wyniki sekcji zwłok nie potwierdziły, że mężczyzna zmarł bezpośrednio w wyniku pobicia. Jednocześnie prowadzona jest szczegółowa analiza przyczyn zgonu. To właśnie jej wynik może mieć zasadnicze znaczenie dla dalszego toku postępowania. Nie można więc na obecnym etapie przesądzać, że śmierć była skutkiem samego pobicia. Śledczy muszą ustalić pełny przebieg zdarzenia i wszystkie okoliczności medyczne związane ze zgonem. Jednocześnie możliwa jest zmiana kwalifikacji prawnej czynu, jeśli zgromadzony materiał dowodowy oraz wyniki badań wykażą związek pomiędzy pobiciem a śmiercią mężczyzny. Zarzuty wobec sześciu osób mogą wówczas zostać zmienione na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

Szczególne konsekwencje dla policjanta

W przypadku funkcjonariusza policji sprawa ma dodatkowy wymiar. Policjant jest zobowiązany do przestrzegania prawa i standardów służby także poza wykonywaniem bezpośrednich czynności służbowych. Dlatego informacja o tym, że jeden z podejrzanych od ponad 19 lat pełnił służbę w krakowskiej policji, jest szczególnie istotna. Komenda Wojewódzka Policji nie czeka na zakończenie wszystkich czynności, jeśli chodzi o jego status służbowy. Funkcjonariusz został zawieszony w czynnościach służbowych. Wszczęto również postępowanie dyscyplinarne. Co więcej, policja poinformowała o rozpoczęciu procedury administracyjnej dotyczącej jego zwolnienia ze służby. To bardzo poważna konsekwencja, szczególnie w przypadku osoby, która przez ponad 19 lat była związana z formacją. Nie oznacza to jednak, że funkcjonariusz został prawomocnie skazany. O jego odpowiedzialności karnej zdecyduje postępowanie prowadzone przez właściwe organy oraz – ostatecznie – sąd. Na tym etapie należy więc mówić o osobie podejrzanej, której przedstawiono zarzuty.

Śledczy muszą odpowiedzieć na najważniejsze pytanie

Najważniejszą kwestią pozostaje obecnie ustalenie dokładnego przebiegu wydarzeń. Co wydarzyło się pomiędzy wejściem mężczyzny na wesele a momentem, w którym stracił przytomność? Kto brał udział w bójce? Jaki był udział każdej z sześciu osób? Jak wyglądała interwencja mundurowych? I przede wszystkim – co było przyczyną śmierci mężczyzny? Na te pytania mają odpowiedzieć prowadzone czynności procesowe, opinie biegłych oraz szczegółowa analiza materiału dowodowego. Wstępne wyniki sekcji zwłok nie wskazały jednoznacznie, że przyczyną zgonu były obrażenia powstałe podczas pobicia. To jednak nie kończy sprawy. Konieczna jest dalsza analiza, która może przynieść odpowiedź na pytanie, czy pomiędzy zdarzeniem podczas wesela a późniejszą śmiercią w szpitalu istniał bezpośredni związek.

Ponad 19 lat służby i możliwy koniec kariery

Dla podejrzanego policjanta sprawa może oznaczać również koniec ponad 19-letniej kariery w policji. Decyzja o zawieszeniu w czynnościach służbowych już zapadła. Rozpoczęto także procedurę administracyjną dotyczącą zwolnienia. To pokazuje, jak poważnie Komenda Wojewódzka Policji traktuje sprawę.

Jednocześnie należy zachować zasadę domniemania niewinności. Sam fakt przedstawienia zarzutów nie jest równoznaczny z prawomocnym skazaniem. Ostateczna odpowiedzialność karna może zostać stwierdzona dopiero po zakończeniu postępowania. Sprawa jest jednak szczególna również z innego powodu. Dotyczy osoby, która przez lata miała reprezentować formację stojącą na straży bezpieczeństwa i prawa. Teraz jej dalsza służba stoi pod znakiem zapytania.

Tragedia podczas wesela w Wadowicach może więc mieć konsekwencje nie tylko dla sześciu osób objętych postępowaniem, ale także dla jednego z krakowskich funkcjonariuszy, którego ponad 19-letnia służba może zakończyć się w związku z zarzutami przedstawionymi po tym zdarzeniu. Na ostateczne odpowiedzi dotyczące odpowiedzialności uczestników oraz przyczyny śmierci mężczyzny trzeba jednak jeszcze poczekać.

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!
Malopolskie24info
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.