Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Starym Sączu. 14-letnia dziewczyna, która poruszała się hulajnogą elektryczną, straciła panowanie nad pojazdem i przewróciła się na jezdnię. Wezwani na miejsce policjanci ustalili, że nastolatka była nietrzeźwa. Dziewczyna trafiła do szpitala, jednak na szczęście nie odniosła poważnych obrażeń. O jej dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny.
Do zdarzenia doszło, gdy dwie nastolatki poruszały się ulicami Starego Sącza na hulajnogach elektrycznych. W pewnym momencie jedna z nich straciła panowanie nad jednośladem i upadła na jezdnię. Zdarzenie zauważył świadek, który wezwał służby ratunkowe. Na miejsce skierowano policjantów, którzy ustalili, że 14-latka znajdowała się w stanie nietrzeźwości. Jak przekazała Justyna Basiaga z sądeckiej policji, nastolatka została przetransportowana do szpitala. Na szczęście obrażenia, których doznała podczas upadku, nie okazały się poważne.
Druga nastolatka odjechała przed przyjazdem policji
W zdarzeniu uczestniczyła również druga nastolatka, która poruszała się na własnej hulajnodze elektrycznej. Dziewczyna oddaliła się z miejsca przed przyjazdem funkcjonariuszy. Policjanci ustalili, że również nie stosowała się do podstawowych zasad bezpieczeństwa – jechała bez kasku. Funkcjonariusze prowadzą obecnie czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. Mundurowi zbierają informacje dotyczące przebiegu sytuacji oraz zachowania obu nastolatek.
O sprawie zdecyduje sąd rodzinny
Ze względu na wiek uczestniczki zdarzenia sprawa nie będzie prowadzona na zasadach przewidzianych dla osoby dorosłej. Materiały zgromadzone przez policjantów zostaną przekazane do sądu rodzinnego, który zdecyduje o dalszym postępowaniu. Zdarzenie jest kolejnym przypomnieniem, że hulajnoga elektryczna, mimo niewielkich rozmiarów, jest pojazdem, którego prowadzenie wymaga odpowiedzialności i zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa. W przypadku młodych użytkowników szczególne znaczenie ma również nadzór dorosłych oraz znajomość zasad dotyczących korzystania z hulajnóg elektrycznych.
Na szczęście tym razem zdarzenie zakończyło się bez poważnych obrażeń. Policja nadal wyjaśnia jego dokładny przebieg, a o dalszych konsekwencjach wobec 14-latki zdecyduje sąd rodzinny.

















