Wieczysta Kraków dopięła jeden z najgłośniejszych transferów tego lata. Do zespołu beniaminka Ekstraklasy dołączył Efthymios Koulouris, a Sławomir Peszko przyznał, że sprowadzenie byłego króla strzelców polskiej ligi było najtrudniejszą transakcją, jaką do tej pory przeprowadzał.
Wieczysta Kraków od dłuższego czasu poszukiwała napastnika, który mógłby wzmocnić zespół przed debiutanckim sezonem w Ekstraklasie. Klub zdecydował się na zawodnika doskonale znanego polskim kibicom. Nowym piłkarzem krakowskiego zespołu został Efthymios Koulouris. Grecki napastnik w przeszłości występował w Pogoni Szczecin, gdzie dał się poznać jako niezwykle skuteczny zawodnik. W sezonie 2024/25 został królem strzelców Ekstraklasy, zdobywając 31 bramek w rozgrywkach ligowych. Po zakończeniu pobytu w Szczecinie Koulouris przeniósł się do Arabii Saudyjskiej, gdzie reprezentował barwy Al-Ula. Po roku zdecydował się jednak na powrót do Polski. O jego podpis walczyło kilka klubów.
Wieczysta wygrała wyścig o napastnika
Zainteresowanie Koulourisem było duże. O zawodnika zabiegały między innymi kluby Ekstraklasy, a wśród nich Widzew Łódź. Napastnik otrzymywał również propozycje spoza Polski, w tym ze Stanów Zjednoczonych oraz od greckiego PAOK-u. Ostatecznie to Wieczysta przekonała zawodnika do przeprowadzki do Krakowa. Koulouris podpisał z klubem umowę obowiązującą do 30 czerwca 2028 roku. W kontrakcie znalazła się również opcja przedłużenia współpracy o kolejny rok. Transfer jest szczególnie istotny dla Wieczystej, która jako beniaminek Ekstraklasy potrzebuje zawodnika zdolnego do regularnego zdobywania bramek. Koulouris ma być jednym z liderów ofensywy krakowskiego zespołu.
Peszko: To był mój najtrudniejszy transfer
Sławomir Peszko, który odpowiada w Wieczystej między innymi za kwestie transferowe, w rozmowie z Meczyki.pl nie ukrywał satysfakcji z finalizacji całej operacji. Były reprezentant Polski przyznał jednocześnie, że negocjacje były wyjątkowo wymagające. Jak wyjaśnił, jeszcze dwa tygodnie wcześniej temat transferu Koulourisa nie był przesądzony. Grek był wówczas związany z saudyjskim klubem i prowadził rozmowy dotyczące nowego kontraktu. Sytuacja zmieniła się w momencie, gdy zawodnik rozwiązał umowę. Wtedy Peszko miał szybko wrócić do rozmów z jego przedstawicielami.
„Dwa tygodnie temu to zdementowałem, na tamten moment w zasadzie nie było tematu. Koulouris był bardzo drogi, negocjował nowy kontrakt z saudyjskim klubem. Po jakimś czasie temat jednak wrócił. Zobaczyłem, że rozwiązał kontrakt i wróciłem szybko do rozmów” – opowiadał Peszko.
Według niego zainteresowanie napastnikiem było ogromne. Agent zawodnika miał otrzymać wiele telefonów od klubów zainteresowanych jego pozyskaniem.
„Mieli bardzo dużo telefonów, w tym chyba cztery z Ekstraklasy, a także z USA i PAOK-u. To były ciężkie negocjacje” – przyznał działacz Wieczystej.
„Podwójnie się cieszę, że się udało”
Peszko określił transfer Koulourisa jako najtrudniejszy transfer, jaki do tej pory miał okazję przeprowadzić.
„To był mój najtrudniejszy transfer do przeprowadzenia, dlatego podwójnie się cieszę, że się udało i dopiąłem to do końca” – powiedział.
Były reprezentant Polski zdradził również, że nawet po osiągnięciu porozumienia pozostawał pewien element niepewności. Kiedy wiedział już, że zawodnik ma kupione bilety lotnicze, obawiał się, czy ostatecznie pojawi się w Krakowie.
„Jak już wiedziałem, że bilety na samolot są kupione, to tylko się martwiłem, czy do niego wsiądzie” – żartował Peszko.
Duże oczekiwania wobec Koulourisa
Transfer Greka oznacza, że oczekiwania wobec ofensywy Wieczystej będą jeszcze większe. Koulouris ma za sobą bardzo udany okres w Polsce i doskonale zna specyfikę Ekstraklasy. Jego statystyki z pobytu w Pogoni Szczecin sprawiły, że stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych napastników ligi. Teraz będzie musiał udowodnić swoją wartość w barwach zespołu, który dopiero rozpoczyna swoją przygodę z najwyższą klasą rozgrywkową. Dla Wieczystej jest to jednocześnie jasny sygnał dotyczący ambicji klubu. Krakowianie nie zamierzają ograniczać się wyłącznie do walki o utrzymanie, a sprowadzenie zawodnika, o którego zabiegały również inne kluby, pokazuje możliwości finansowe i sportowe beniaminka. Koulouris związał się z Wieczystą do połowy 2028 roku, z możliwością przedłużenia kontraktu o kolejny sezon. Teraz pozostaje już tylko przełożyć głośny transfer na boisko i gole.

















