Tragiczny wypadek na krakowskim Zabłociu, w którym zginęło młode małżeństwo, a ich 8-miesięczny syn został ciężko ranny, wywołał kolejne reakcje. Głos w sprawie zabrała posłanka Lewicy i była kandydatka na prezydenta Krakowa Daria Gosek-Popiołek. Posłanka podkreśliła, że Kraków potrzebuje zdecydowanych działań wobec kierowców, którzy łamią przepisy i stwarzają zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
– W Krakowie potrzebna jest polityka zerowej tolerancji dla bandytów drogowych – napisała Daria Gosek-Popiołek.
Jej zdaniem odpowiedzialność za poprawę bezpieczeństwa spoczywa nie tylko na kierowcach i służbach, ale również na samorządzie, który powinien odpowiednio projektować i przebudowywać miejską infrastrukturę.
– Jako samorząd natomiast musimy zadbać o infrastrukturę, która zapewnia pieszym bezpieczeństwo, a kierowcom uniemożliwi brawurową jazdę. Policja powinna konsekwentniej egzekwować istniejące przepisy – podkreśliła.
Mieszkańcy mieli wcześniej alarmować
Daria Gosek-Popiołek zwróciła również uwagę na sygnały, które po tragedii miała otrzymywać od mieszkańców okolic miejsca wypadku.
– W ostatniej dobie dostałam od mieszkańców okolic tej tragedii wiele sygnałów, że to miejsce było znane jako niebezpieczne i nikt z tym nic nie robił – napisała posłanka.
Jej zdaniem miasto powinno skuteczniej reagować na zgłoszenia mieszkańców dotyczące miejsc, w których dochodzi do częstego łamania przepisów i niebezpiecznych sytuacji.
– Miasto musi reagować na takie głosy mieszkańców, zanim dojdzie do tragedii – zaznaczyła.
Wypowiedź posłanki wpisuje się w szerszą dyskusję, która rozpoczęła się po dramatycznym wypadku na Zabłociu. Mieszkańcy od dawna zwracają uwagę na problem nadmiernej prędkości i apelują o wprowadzenie rozwiązań skutecznie uspokajających ruch. Po tragedii władze Krakowa zapowiedziały przygotowanie zmian na ulicy Solnej. Teraz coraz częściej pojawia się pytanie, czy działania dotyczące poprawy bezpieczeństwa w miejscach uznawanych przez mieszkańców za niebezpieczne powinny być podejmowane dopiero po tragedii, czy znacznie wcześniej – zanim dojdzie do kolejnego dramatu.

















