Policja ustaliła personalia wszystkich osób, które miały bezpośrednio brać udział w brutalnym pobiciu 36-letniego mężczyzny w Krakowie. Śledczy prowadzą teraz intensywne działania zmierzające do ich zatrzymania. W ustaleniach pomogły również informacje przekazywane przez mieszkańców. – Sprawdzaliśmy każdy sygnał, nawet najbardziej nieprawdopodobny – przekazała podinspektor Katarzyna Cisło z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Śledztwo w sprawie brutalnego pobicia 36-letniego mężczyzny, do którego doszło w nocy z 20 na 21 sierpnia na jednym z krakowskich osiedli willowych, cały czas trwa. W sprawę zaangażowano specjalną grupę funkcjonariuszy z kilku jednostek, a najnowsze informacje przekazane przez małopolską policję wskazują, że śledczy wykonali kolejny ważny krok.
Jak poinformowała rzecznik małopolskiej policji podinspektor Katarzyna Cisło, udało się już ustalić personalia wszystkich osób bezpośrednio zaangażowanych w pobicie.
– Udało nam się ustalić personalia wszystkich osób bezpośrednio zaangażowanych w pobicie. Trwają teraz bardzo intensywne czynności zmierzające do ich zatrzymania – przekazała.
To oznacza, że policja nie prowadzi już jedynie szerokich poszukiwań osób, których tożsamość pozostawała nieznana. Funkcjonariusze mają obecnie ustalone osoby, które według zgromadzonego materiału dowodowego miały brać bezpośredni udział w zdarzeniu.
Specjalna grupa pracuje nad sprawą
Skala działań prowadzonych przez policję jest duża. Do wyjaśnienia sprawy powołano specjalną grupę, w skład której weszli funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, Komendy Miejskiej Policji, Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości oraz Centralnego Biura Śledczego Policji. Śledczy pracują nad sprawą przez całą dobę. Zabezpieczane są kolejne nagrania z monitoringu, analizowany jest materiał dowodowy, a funkcjonariusze odtwarzają przebieg wydarzeń oraz możliwe trasy przemieszczania się osób związanych ze sprawą. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nowej Hucie. Część wykonywanych czynności ma charakter operacyjny, dlatego policja nie ujawnia szczegółów dotyczących prowadzonych działań ani informacji o osobach, które znalazły się w zainteresowaniu śledczych.
Mieszkańcy pomogli policji
Ważną rolę w prowadzonych działaniach odegrali również mieszkańcy. Policja wcześniej apelowała o przekazywanie wszelkich informacji, które mogłyby pomóc w ustaleniu sprawców i przebiegu zdarzenia. Jak podkreślają funkcjonariusze, każdy otrzymany sygnał był sprawdzany.
– Sprawdzaliśmy każdy sygnał, nawet najbardziej nieprawdopodobny. Czasami nie była to bezpośrednia podpowiedź, ale wskazanie kierunku, w którym należało prowadzić działania – mówiła podinspektor Katarzyna Cisło.
Policja dziękuje osobom, które odpowiedziały na apele i zdecydowały się przekazać informacje śledczym. Nie wszystkie zgłoszenia musiały bezpośrednio wskazywać konkretnych uczestników zdarzenia. Czasami przekazywane informacje pozwalały jednak funkcjonariuszom dotrzeć do nowych nagrań, świadków lub innych elementów, które pomagały w dalszym prowadzeniu sprawy.
Analizują monitoring i poprawiają jakość nagrań
Jednym z najważniejszych elementów śledztwa jest analiza materiałów wideo. Policja zabezpiecza zapisy z kolejnych kamer monitoringu i dokładnie sprawdza zarówno obraz, jak i inne dostępne materiały. W działania zaangażowani zostali między innymi funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, którzy wykorzystują specjalistyczny sprzęt do analizy oraz poprawy jakości zabezpieczonych nagrań. Śledczy próbują w ten sposób możliwie dokładnie odtworzyć przebieg zdarzenia, ustalić liczbę osób, które brały w nim udział, oraz prześledzić ich zachowanie przed i po pobiciu. Analizowane są również możliwe drogi, którymi osoby związane ze sprawą mogły opuszczać miejsce zdarzenia.
Policja nie wyklucza wyjazdu za granicę
Jednym z branych pod uwagę scenariuszy jest również możliwość, że niektóre poszukiwane osoby mogły opuścić Polskę. W takiej sytuacji policja zapowiada wykorzystanie dostępnych mechanizmów współpracy międzynarodowej. W działania mogą zostać zaangażowani między innymi oficerowie łącznikowi i służby innych państw. Funkcjonariusze nie chcą jednak ujawniać szczegółów prowadzonych czynności, aby nie utrudniać działań zmierzających do zatrzymania osób podejrzewanych o udział w pobiciu.
Sprawa ma najwyższy priorytet
Według dotychczasowych informacji śledczy badają również możliwy związek zdarzenia ze środowiskiem pseudokibicowskim. Policja zwraca uwagę, że w ostatnich latach w Krakowie rzadziej dochodziło do tak poważnych aktów przemocy, które mogłyby mieć związek z tym środowiskiem.
– Ta sytuacja jest dla nas priorytetowa. Głównym zadaniem policji jest dbanie o bezpieczeństwo mieszkańców i o to, żeby na ulicach Krakowa i Małopolski było bezpiecznie – podkreśliła Katarzyna Cisło.
Śledztwo pozostaje jednym z najważniejszych obecnie prowadzonych postępowań w regionie. Policja ma już ustalone personalia wszystkich osób bezpośrednio zaangażowanych w pobicie, ale kluczowym etapem pozostaje teraz ich zatrzymanie.
Funkcjonariusze nadal analizują zgromadzony materiał dowodowy i nie wykluczają kolejnych działań. Policja podkreśla, że każda informacja przekazywana przez mieszkańców była i jest dokładnie sprawdzana.

















