Daria Gosek-Popiołek zabrała głos w sprawie kibicowania, bezpieczeństwa podczas wydarzeń sportowych oraz problemu chuligaństwa. W rozmowie w programie „Express”, prowadzonym przez Kamilę Biedrzycką, podkreśliła, że jako osoba zainteresowana piłką nożną i regularnie chodząca na mecze potrafi odróżnić prawdziwy doping od zachowań, które nie mają ze sportem nic wspólnego.
Polityczka zaznaczyła, że jest fanką futbolu i zna atmosferę panującą na stadionach z własnego doświadczenia. Jej zdaniem niezwykle ważne jest, aby nie wrzucać wszystkich kibiców do jednego worka i nie utożsamiać całego środowiska kibicowskiego z osobami odpowiedzialnymi za akty przemocy czy chuligańskie zachowania.
– Jestem fanką piłki nożnej, chodzę na mecze i wiem, czym różni się prawdziwe dopingowanie od chuligaństwa – powiedziała Daria Gosek-Popiołek.
W swojej wypowiedzi odniosła się również do roli klubów sportowych w przeciwdziałaniu negatywnym zjawiskom. Jej zdaniem to właśnie kluby powinny w większym stopniu angażować się w działania mające ograniczać chuligaństwo, ponieważ posiadają możliwości bezpośredniego oddziaływania na swoje środowisko i współpracy z kibicami.
Gosek-Popiołek zapowiedziała, że jako prezydentka Krakowa oczekiwałaby od klubów większej odpowiedzialności za kwestie związane z bezpieczeństwem.
– Jako Prezydentka zadbam o to, by tym problemem zajęli się ci, którzy mają do tego największe możliwości, czyli kluby sportowe – podkreśliła.
Polityczka zwróciła także uwagę na relacje pomiędzy miastem a klubami sportowymi. Krakowski samorząd może wspierać sport na wiele sposobów, między innymi poprzez udostępnianie infrastruktury, finansowanie określonych przedsięwzięć czy inwestowanie w obiekty sportowe. Zdaniem Gosek-Popiołek wsparcie ze strony miasta powinno jednak wiązać się również z konkretnymi oczekiwaniami wobec klubów.
– To naturalne, że oczekują one od miasta wsparcia, ale równie naturalne jest, że miasto będzie miało swoje oczekiwania względem nich – zaznaczyła.
Jej wypowiedź może być odczytywana jako zapowiedź bardziej zdecydowanego podejścia do współpracy samorządu z klubami sportowymi. Z jednej strony miasto miałoby nadal wspierać sport i jego rozwój, z drugiej natomiast oczekiwać od klubów aktywnego udziału w rozwiązywaniu problemów dotyczących bezpieczeństwa oraz reagowania na przypadki przemocy i chuligaństwa.
Daria Gosek-Popiołek podkreśliła jednocześnie wyraźne rozróżnienie pomiędzy zwykłymi kibicami a osobami, które wykorzystują wydarzenia sportowe do agresywnych zachowań. Według niej prawdziwe kibicowanie, doping i emocje związane z meczami są ważną częścią sportu, natomiast chuligaństwo powinno być traktowane jako odrębny problem wymagający konkretnych działań.
Wypowiedź padła w trakcie programu „Express” prowadzonego przez Kamilę Biedrzycką. Gosek-Popiołek zaprezentowała w niej swoje spojrzenie na przyszłe relacje miasta z klubami sportowymi, wskazując, że wsparcie finansowe i organizacyjne powinno iść w parze z odpowiedzialnością za bezpieczeństwo oraz współpracą przy rozwiązywaniu problemów, które dotyczą mieszkańców Krakowa i uczestników wydarzeń sportowych.

















