Do groźnej sytuacji doszło w rejonie ulic Radziwiłłowskiej i Lubicz w Krakowie. Strażnicy miejscy podczas interwencji w jednym z miejsc, w których przebywają osoby w kryzysie bezdomności, zauważyli mężczyznę potrzebującego natychmiastowej pomocy.
Mężczyzna znajdował się za ogrodzeniem kładki dla pieszych. Był wyraźnie osłabiony, trząsł się z zimna, a kontakt z nim był bardzo ograniczony. Strażnicy chcieli jak najszybciej dotrzeć do poszkodowanego, jednak bezpośredni dostęp uniemożliwiały metalowe pręty ogrodzenia.
Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe oraz straż pożarną. Po przybyciu służb strażacy odgięli jeden z metalowych prętów, co pozwoliło ratownikom dostać się do mężczyzny i udzielić mu pomocy. Po wykonaniu pomiaru temperatury okazało się, że mężczyzna znajduje się w stanie hipotermii. Został przetransportowany do szpitala, gdzie otrzymał dalszą pomoc medyczną. Szybka reakcja strażników i pozostałych służb mogła okazać się kluczowa dla jego zdrowia i życia.

















