To była kolejna pracowita noc na Kraków Airport. Na lotnisku trwają prace związane z wymianą oświetlenia nawigacyjnego drogi startowej. Modernizacja jest jednym z etapów przygotowań do uruchomienia operacji w kategorii II (CAT II). W ramach inwestycji dotychczasowe oświetlenie halogenowe zostanie zastąpione energooszczędną technologią LED. Wymienionych zostanie około 450 lamp, a modernizacja obejmie również układy zasilania oraz systemy sterowania oświetleniem. Prace wymagają ścisłej koordynacji dostawców zewnętrznych oraz służb technicznych i operacyjnych lotniska. Roboty prowadzone są wyłącznie w godzinach nocnych, kiedy na drodze startowej nie odbywają się operacje startów i lądowań.
Nowy system ILS już na lotnisku
Przypomnijmy, że nowe urządzenie ILS zakupione przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej zostało już zamontowane na krakowskim lotnisku. PAŻP rozpoczęła również standardowy proces publikacji informacji lotniczej poprzez przekazanie danych do AIP Polska. Od 28 lipca urządzenie ILS/DME „KRW” pracuje w trybie testowym i pozostanie w nim do czasu aktualizacji zapisów w AIP Polska. W tym okresie system nie może być wykorzystywany operacyjnie. Od 1 października urządzenie ma rozpocząć pracę operacyjną w kategorii CAT I.
Kraków Airport stara się o CAT II
Jednocześnie Kraków Airport rozpoczął starania o certyfikację lotniska do kategorii CAT II. Jednym z warunków podniesienia kategorii operacyjnej jest właśnie modernizacja oświetlenia nawigacyjnego zgodnie z przepisami ICAO. Zakończenie wszystkich niezbędnych prac modernizacyjnych oraz procesu certyfikacyjnego infrastruktury lotniskowej przez MPL Kraków-Balice planowane jest w pierwszym kwartale 2027 roku.
Wprowadzenie systemu CAT II ILS mogłoby znacząco poprawić funkcjonowanie lotniska w trudnych warunkach atmosferycznych. Lądowania byłyby możliwe przy widzialności na drodze startowej wynoszącej 300 metrów oraz podstawie chmur na wysokości co najmniej 30 metrów. Starty również mogłyby odbywać się przy widzialności 300 metrów.
Jak pokazują statystyki, warunki na krakowskim lotnisku tylko w nielicznych okresach spadają poniżej progów wymaganych dla CAT II. W praktyce nowa kategoria operacyjna mogłaby więc pomóc w utrzymaniu płynnego funkcjonowania Kraków Airport, szczególnie podczas trudnego sezonu zimowego.

















