– Macie być jak ojciec, jak matka, dla tych, którym posługujecie. W ewangelizacji przekazuje się życie – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Rekodziękczynienia, czyli 54. Pielgrzymki Młodzieży Archidiecezji Krakowskiej do Kalwarii Zebrzydowskiej. Młodzi uczestnicy wydarzenia dziękowali przed obliczem Matki Bożej Kalwaryjskiej za czas wakacyjnych rekolekcji.
Uroczystości odbyły się w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej. Na początku Mszy świętej kard. Grzegorza Rysia oraz wszystkich uczestników Rekodziękczynienia powitał kustosz sanktuarium, o. Cyprian Moryc OFM.
Metropolita krakowski zwrócił uwagę na obecność wśród uczestników liturgii grupy 50 dzieci z Ukrainy. Ich pobyt na terenie archidiecezji krakowskiej został zorganizowany przez Caritas. Dzieci odwiedzają miejsca związane z życiem Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II, mając jednocześnie możliwość choć na chwilę odpocząć od codzienności kraju dotkniętego wojną.
Nie robić rzeczy bez sensu
W homilii kard. Grzegorz Ryś mówił o znaczeniu świadomego przeżywania życia i podejmowania działań, których sens człowiek rozumie.
Nawiązał do Ewangelii, w której Jezus stawia pytanie o sens przeżywania dnia świętego. Jak podkreślał metropolita krakowski, ważne jest, aby człowiek nie wykonywał swoich działań bezmyślnie.
Kardynał przywołał również zdanie obecne w niektórych dawnych greckich rękopisach Ewangelii:
– Człowiecze, jeśli wiesz, co robisz, jesteś błogosławiony, ale jak nie wiesz, co robisz, jesteś przeklęty, bo złamałeś prawo.
Jak zaznaczył, płynie z tego ważna lekcja.
– Nie rób rzeczy bez sensu, nie postępuj w życiu bezmyślnie. Musisz wiedzieć, czemu służy to, co robisz – wskazywał.
Jezus ma być Panem życia
Kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę, że zarówno czas przeżytych rekolekcji, udział w liturgii, jak i decyzja o podjęciu posługi animatora czy pary rejonowej mają prowadzić do jednego celu – odkrycia, że Jezus jest Panem.
Nawiązał przy tym do słów Ewangelii: „Syn Człowieczy jest Panem szabatu”.
Metropolita wyjaśniał, że dzień święty jest czasem, w którym człowiek powstrzymuje się od swoich codziennych zajęć, aby zrobić miejsce dla działania Boga.
– Powstrzymuję się od swoich rzeczy, żeby On mógł kolejny raz w moim życiu potwierdzić, że jest Panem, że jest pierwszy, że jest tym, który działa – mówił kardynał.
Podkreślał, że uczestnicy kolejnych etapów formacji Oazy odkrywają Jezusa jako swojego Pana. Ta prawda, jak zaznaczył, pozostaje ważna niezależnie od wieku i etapu życia.
„Ewangelizacja to przekaz życia”
Jednym z najważniejszych tematów homilii była rola animatorów i osób zaangażowanych w ewangelizację.
Kard. Grzegorz Ryś odwołał się do fragmentu Listu do Koryntian, w którym św. Paweł odróżnia rolę wychowawcy od ojcostwa.
– Św. Paweł mówi wyraźnie: ewangelizacja to jest ojcostwo. To znaczy, że to jest przekaz życia, nie teorii, nie jakieś nauki, nie zasad, nie przykazań. Ewangelizacja to jest przekaz życia. Macie być jak ojciec, jak matka, dla tych, którym posługujecie. W ewangelizacji przekazuje się życie – podkreślał metropolita krakowski.
Przywołał również słowa ks. Franciszka Blachnickiego, przypominając, że „życie jest z życia” i nikt nie może przekazać drugiemu tego, czego sam nie posiada.
Jak mówił kardynał, animator nie może jedynie opowiadać innym o wierze. Jego własne życie powinno być świadectwem tego, że Jezus rzeczywiście zajmuje w nim najważniejsze miejsce.
– Jak Jezus nie będzie waszym Panem, to nikogo nie uczynicie człowiekiem, który to rozumie i który Jezusa przyjmuje jako Pana – zaznaczył.
Świadectwo ważniejsze niż teoria
Kard. Ryś wskazywał, że ludzie, którym animatorzy będą posługiwać podczas rekolekcji, spotkań wspólnot czy wakacyjnych wyjazdów, przede wszystkim zobaczą ich życie.
Jeżeli dostrzegą w nim radość wynikającą z wiary, mogą sami zapragnąć podobnego doświadczenia.
– Jak ludzie będą widzieć, że Jezus jest waszym Panem i że to jest źródło radości w waszym życiu, że to wam tak naprawdę wszystko w życiu dopiero ustawia, że dzięki temu zaczynacie rozumieć siebie, innych, świat, to ci, którym będziecie posługiwać, będą pragnąć tego życia w sobie – mówił metropolita.
Jednocześnie zachęcał animatorów, aby nie traktowali swojej posługi jak obowiązku wykonywanego przez „niewolników”, nawet jeśli byłaby to najlepsza służba. Jak podkreślał, powinni być dla innych jak ojcowie i matki.
Ojcostwo i macierzyństwo, które się nie kończą
W dalszej części homilii kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę na różnicę między niewolnictwem a ojcostwem i macierzyństwem. Jak mówił, służba może mieć określony początek i koniec, natomiast relacja ojca lub matki z drugim człowiekiem nie kończy się, choć może zmieniać swoją formę. Dlatego moment zostania animatorem nie powinien być traktowany jako zakończenie formacji czy osiągnięcie celu. Jest raczej początkiem drogi, która może trwać przez całe życie.
– Ewangelizacja jest ojcostwem, macierzyństwem – nigdy się nie kończy – podkreślił kardynał na zakończenie homilii.
106 nowych animatorów i sześć par rejonowych
Podczas uroczystości w Kalwarii Zebrzydowskiej kard. Grzegorz Ryś pobłogosławił do posługi 106 nowych animatorów Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Krakowskiej oraz sześć par rejonowych Domowego Kościoła.
Przedstawiciele obu wspólnot podziękowali metropolicie krakowskiemu za udział w wydarzeniu i złożyli mu imieninowe życzenia.
Kardynał zachęcał również uczestników, aby dzielili się swoim doświadczeniem z innymi. Wskazał przy tym prosty sposób na to, aby podczas kolejnej pielgrzymki uczestników było znacznie więcej.
– Jeśli Oaza czy Domowy Kościół to dla was coś ważnego, to musicie o tym opowiadać. O najważniejszych rzeczach w życiu człowiek chce opowiedzieć drugiemu – mówił.
Rekodziękczynienie było więc nie tylko okazją do podsumowania wakacyjnych rekolekcji, ale również momentem rozpoczęcia kolejnego etapu formacji i posługi. Słowa kard. Grzegorza Rysia przypominały młodym, że ewangelizacja nie polega wyłącznie na przekazywaniu wiedzy czy zasad, lecz przede wszystkim na świadectwie własnego życia i budowaniu relacji z drugim człowiekiem.

















