Przemysław Cecherz ma za sobą dwa okresy pracy w Wieczystej Kraków i – jak sam przyznał – nie wyklucza kolejnego powrotu na Chałupnika. Obecny trener II-ligowego Świtu Szczecin w rozmowie z portalem stolicasportu.pl podkreślił, że wciąż mocno kibicuje krakowskiej drużynie.
Przemysław Cecherz po raz pierwszy objął Wieczystą Kraków w połowie 2019 roku, gdy projekt budowany przez Wojciecha Kwietnia dopiero zaczynał swoją drogę. Szkoleniowiec spędził w klubie dwa lata i był jednym z trenerów, którzy uczestniczyli w początkowym etapie rozwoju zespołu. Po odejściu z Krakowa prowadził kolejno KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, Cartusię Kartuzy, Wartę Sieradz, Vinetę Wolin oraz Star Starachowice.
Powrót na Chałupnika i awans
W maju 2025 roku Cecherz ponownie pojawił się w Wieczystej. Jego zadaniem było poprowadzenie zespołu w walce o awans na zaplecze Ekstraklasy. Misję udało się zrealizować – krakowski klub wywalczył promocję do I ligi. Mimo dobrych wyników druga kadencja szkoleniowca na Chałupnika nie trwała długo. Cecherz zakończył pracę w klubie 5 października, mając na swoim koncie 22 punkty zdobyte w 12 ligowych kolejkach. Dziś 53-letni trener odpowiada za wyniki II-ligowego Świtu Szczecin, jednak – jak wynika z jego słów – Wieczysta nadal zajmuje ważne miejsce w jego sportowym życiu.
„Bardzo kibicuję temu zespołowi”
W rozmowie z portalem stolicasportu.pl Cecherz przyznał, że regularnie śledzi losy krakowskiej drużyny i emocjonalnie reaguje na jej wyniki.
– Z biegiem czasu, jak to się mówi, to, co złe, zapominasz, a zaczynasz pamiętać to, co było dobre. To jest naturalne w ludzkiej pamięci. I powiem szczerze, że złapałem się na tym wielokrotnie, że oglądam mecze Wieczystej i jestem strasznie zdenerwowany, jak coś nie idzie. Bardzo kibicuję temu zespołowi – powiedział szkoleniowiec.
Jak zaznaczył, w drużynie wciąż znajdują się zawodnicy, z którymi współpracował podczas swojej pracy w Krakowie.
– Tym bardziej że jeszcze są tam zawodnicy, którzy już w coraz mniejszym stopniu, ale byli ze mną, kiedy ja tam pracowałem. Zawsze się z nimi człowiek utożsamia. W końcu stworzyliśmy drużynę w I lidze – dodał.
Czy po raz trzeci poprowadzi Wieczystą?
Trener został również zapytany wprost, czy byłby gotowy po raz trzeci objąć Wieczystą Kraków. Jego odpowiedź nie pozostawiła większych wątpliwości.
– Myślę, że tak. Z drugiej strony, ja już w to nie wierzę. Na pewno to klub, który jest bliski mojej osobie – stwierdził Przemysław Cecherz.
Czy w przyszłości drogi doświadczonego szkoleniowca i Wieczystej Kraków ponownie się skrzyżują? Na razie Cecherz skupia się na pracy w Świcie Szczecin, ale jego słowa pokazują, że sentyment do krakowskiego klubu wciąż pozostaje bardzo silny.

















